Dalsze losy Jugo
Jugo Julian – czy mówi Wam coś to imię, Kochani Paczacze? ☺️ Kocurek, znaleziony w tragicznym stanie w Wągrowcu, trafił do nas prawie dwa miesiące temu. Przez znaczną większość tego czasu musiał być w szpitalu, pod całodobową, czujną oraz troskliwą opieką naszego zaufanego zespołu wetenaryjnego. Miał straszną kacheksję, wazył zaledwie 2 kilogramy... 😪Zdecydowanie za mało na kocura w kwiecie wieku. Nowe problemy zdrowotne wychodziły niemalże codziennie. Z ochodołu strumieniami wylewała się ropa, bolesny brzuch, problemy z nerkami, toksoplazmoza, brak wzrosu wagi pomimo apetytu, rozdęte jelita... Zupełnie tak, jakby w w tym momencie skupiły się na nim wszystkie nieszczęścia tego świata. Obawialiśmy się kolejnych diagnoz i badań, z tyłu głowy mając najczarniejsze myśli. Jugo Julian ❤️ przyjechał do nas po lepsze życie, zanim jednak mogło się ono rozpocząć, kilkukrotnie musieliśmy wyrywać go z objęć przykucniętej w kąciku śmierci. Straszny był to czas, walki zarówno lekarzy, naszej, jak i samego Jugo. A jednak... Coś w tym wspaniałym kocurku zaskoczyło! Godziny kroplówek, kilogramy lekarstw oraz morze kropelek nareszcie wyłoniły nie tylko oczy Jugo, ale przede wszystkim jego zdrowie! ❤️ Zainfekowany oczodół wygoił się, nad Jugo więc nie wisi pilna operacja a co najważniejsze, ten wspaniały burasek w końcu zaczął przybierać na wadze! Odetchnęliśmy wszyscy, kiedy mógł opuścić szpital i od razu udało nam się znaleźć dla niego transport do domu tymczasowego w Warszawie. Było to szczególnie ważne, bowiem tam najlepsi nefrolodzy będą czuwali nad jego nerkami. Wiemy, że przed Jugo Julianem jeszcze długa droga do pełni zdrowia, jak szaleni jednak czerpiemy każdy dobry dzień i każde dobre samopoczucie. Jego wola życia wzrusza, dodając nam wiatr w żagle. ❤️ Jugo Julian nigdy już nie będzie zdany sam na siebie. Ma nas i Was 🩷, i siłę, jakiej niejeden mógłby mu pozazdrościć. Jego dalsza diagnostyka nadal niestety będzie bardzo kosztowna 😢, dlatego prosimy, kochani, zechcijcie wesprzeć go grosikiem! Z całych sił dziękujemy za każdą pomoc i każdą ciepłą myśl! Wierzymy, że Jugo Julian nigdy nie przestanie rozkwitać! __________________ "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym 36175000120000000035415998 BNP PARIBAS tytuł wpłaty: "darowizna dla Jugo" lub ogólnie: "darowizna dla ślepaczków " IBAN: PL36175000120000000035415998 BIC/SWIFT: PPABPLPKXXX PayPal: japaczesercem@gmail.com BLIK: 692 876 251 __________________________ Kochamy, ściskamy i dziękujemy!!!!💛💛💛 Kochajmy ślepaczki!!!!!!😎😍🐈⬛🐈💛 Na zdjęciach Jugo Julian po raz pierwszy w lecznicy po znalezieniu, w szpitalu, a potem w domu tymczasowym. Czy widzicie tę przemianę? 😍
