Hermes

Jednooki Hermes nie zaznał wiele ciepła w Grecji - gdzie się urodził

Przybył z kraju, który kojarzy nam się ze słońcem i pięknymi widokami. To wszystko prawda, jednak nie dla niego. Widoki na życie zyskał dopiero w Polsce. Tutaj w domu tymczasowym naszej fundacji Ja Pacze Sercem znalazł ukojenie bólu i wreszcie poczuł się dobrze. Tutaj znalazł wytchnienie i wakacje od cierpienia.

Urodził się w Grecji, kraju kotów. I jak większość z nich, nie miał nikogo, kto by się nim naprawdę zaopiekował. Od urodzenia niedożywiony, nikomu niepotrzebny, wiecznie w strachu. Takie organizmy wirusy lubią najbardziej – osłabione. Bo osłabienie jest jak zaproszenie. W zaniedbanym ciałku można się rozgościć i toczyć je do woli. Wirus kociego kataru szybko się tu rozpanoszył. Osłabił i tak już osłabione kocie dziecko. Wywołał ostry stan zapalny i narastający coraz bardziej ból. Zdewastował jedną gałkę oczną. Na szczęście oszczędził drugą.

Hermes urodził się w lipcu 2025 roku. Jest zdrowy, zaszczepiony, wykastrowany, testy FIV/FELV ma ujemne. Jednego oka nie ma, na drugie widzi dobrze. Lekko kuleje na jedną łapę, ale i tak śmiga po domu, jak na skrzydłach i w ogóle się tym nie przejmuje. Według lekarza taki już się urodził.

Szuka człowieka, który otoczy go prawdziwym ciepłem i ofiaruje dom* „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem.

W zamian ten boski koteczek będzie bardzo głośno mruczał podczas głaskania i przytulał się do swojego śmiertelnika, grzecznie śpiąc w nocy. Chętnie zaprzyjaźni się z innymi zwierzętami swojego opiekuna, bo jest otwarty na nowe znajomości.

Zaopiekuj się Hermesem i pokaż mu, jak potrafią kochać swoje koty ludzie północy.

*Nasza miłość do ślepaczków nie zna granic, dlatego prowadzimy adopcje w Polsce i poza naszym krajem.

☎️ 500 383 928

📧 japaczesercem@gmail.com

Script logo