Nobu
Nobu znaczy wiara – a nasz jednooczek Nobu bardzo wierzy, że będzie miał własny dom
Dwójka małych kociaków, nieważących nawet kilograma została znaleziona z oczkami w stanie tak złym, że pomimo ryzyka związanego z zabiegiem, trzeba się go było podjąć. Jednym z tych kociaków był Nobu.
Kiedy przyjechał do naszego domu tymczasowego do Warszawy aż z Suwałk, Nobu ważył zaledwie 800 gramów. Przerażony, warczał, próbując obronić zarówno siebie, jak i znacznie mniejszą siostrzyczkę. Pierwszego dnia kładł po sobie uszka, przybierając jak najbardziej waleczną pozę. Próbował być większy niż w rzeczywistości. I dzielniejszy. Na szczęście Nobu szybko zrozumiał, że w domu tymczasowym nie grozi mu nic złego – że miseczka zawsze jest pełna, że zabawki są jego, że dużo większe koty nie zrobią mu krzywdy, ale będą chroniły zarówno jego jak i dzieciństwo, które dopiero się rozpoczęło. Nobu mógł odetchnąć z ulgą. I odetchnął. Pełną piersią! Pomimo początkowego strachu, kocurek otworzył się bardzo szybko, co pozwoliło nam poznać jego charakter. I pokochać go całym sercem.
Nobu jest małym wrażliwcem. Mimo tego, że jest otwartym oraz pełnym życia malcem, bardzo ceni sobie stabilizację oraz ręce do głaskania. Mruczy najpiękniejsze piosenki, kiedy wdrapuje się na kolana, wymęczony ganianiem za pluszowymi piłeczkami. Pomimo, że niewiele starszy od nich, jest opoką dla małych kociąt, z którymi mieszka – i jak na dobrego starszego brata przystało cierpliwie się z nimi bawi i myje, a one jak urzeczone zawsze chcą być w jego pobliżu.
Kocurek jest jeszcze młody, ma więc duże pokłady energii, które rozładowuje w zabawie z człowiekiem bądź innymi kotami, dlatego też koniecznie potrzebuje domu z innym kocim towarzyszem. Lubi wędki, kulki z papieru, piłeczki oraz wszystko, co da się pacnąć łapką. Nobu uczy się jeszcze granicy bólu oraz tego, że na talerzu człowieka nie ma nic interesującego dla kocich ząbków.
Nobu nie stroni od bycia noszonym na rękach, a całe noce spędza śpiąc na własnej podusi przy głowie tymczasowej opiekunki. To towarzyski oraz uroczy kocurek, którego ogonek wyraża więcej niż tysiąc słów. Jest czuły oraz wdzięczny. W zamian za przekąski na pewno nauczy się podawać łapkę.
Urodził się w czerwcu 2025. Jest odrobaczony, zaszczepiony, ma ujemne testy FIV/FELV, wkrótce zostanie też wykastrowany. Szukamy dla niego domu z innym kotem, *niewychodzącego, z zabezpieczonymi oknami/balkonem.
Siostra Nobu została już adoptowana – czy on również skradnie czyjeś serce i znajdzie własnego człowieka?
*Nasza miłość do Ślepaczków nie zna granic, dlatego prowadzimy adopcje w Polsce i za granicą
500 383 928
japaczesercem@gmail.com


















