Okruszek
Okruszek ma tylko jedno oko, za to wpatrzone w człowieka
Oswojony, a nasępnie wyrzucony. I to do przydrożnego rowu. Tak, by nie mieć szans przeżycia. Ktoś potraktował małe kociaki w ten sposób, ponieważ były chore. Na szczęście ktoś inny je znalazł i uratował.
Okruszek miał małoocze (wada oczu) i koci katar. Przezszedł operację usunięcia jednego oka, a drugie udało się wyleczyć. Niedowidzi, ale cieszy się życiem. A najszczęśliwszy jest, gdy znajduje się w ramionach albo śpi wtulony w człowieka. Głaskany mruczy głośno i wyraźnie z zadowolenia. Są to jedyne sytuacje, kiedy jego oczko nie jest wpatrzone w człowieka, bo przymyka się z ogarniającej go błogości.
Okruszek urodził się w czerwcu 2025 roku. Jest zdrowy, zaszczepiony, wykastrowany ma chip. Testy FIV/FeLV ma ujemne.
Poszukujemy dla niego domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Jako kociak przyjazny i zawsze skory do zabaw, z łatwością wejdzie do stada innych zwierząt.
Weź Okruszka pod swój dach* i pozwól mu wodzić za sobą jednym oczkiem pełnym miłości!
*Nasza miłość do ślepaczków nie ma granic, dlatego prowadzimy adopcje w Polsce i zagranicą.
500 383 928
japaczesercem@gmail.com















