Przedstawiamy Garfielda

Kochani Paczacze, by rozjaśnić troszkę ten deszczowy, ponury wieczór, przedstawiamy Wam Garfielda 🧡 Ten płomienny kocur błąkał się po ulicach Warki. Jego tułaczce towarzyszyły nie tylko strach i głód, ale też silny ból chorego, rozsadzającego oczodół, oka :(. Na szczęście na jego drodze stanęła wspaniała osoba! ❤ Bez namysłu zabrała kocurka pod pachę i zaniosła do lekarza weterynarii. Gdy usłyszała, że rudzielec na chore oko nie widzi, zaczęła szukać odpowiedniej pomocy. W warszawskim Schronisku podpowiedziano jej kontakt z nami. I tak, dzięki tej przedobrej Pani, w niedzielę Garfield trafił do naszego domu tymczasowego. Dzisiaj jest poniedziałek, a my wszyscy już zakochani!!!!!! ☺️ Pewnie kiedyś miał dom, bo wielki z niego poczciwiec i przytulas. Pomimo bólu, tuli swą wielką, rudą głowę do wszystkich. 🧡 W piątek będzie miał okazję przytulić się do okulisty :) Poznamy wówczas termin zabiegu i dowiemy się więcej o przyczynach zmian w oku. Przypuszczamy, że niezbędne będzie badanie histopatologiczne, ale to wszystko oceni Pani doktor. Gorąco prosimy Was ❤ o mocne kciuki za jak najlepsze wyniki wszystkich badań Garfielda!!!!!!!! Oby to nie był nowotwór złośliwy!!!!!!! Ślijcie moc, kochani!!!!!!! Nasz Garfield 🧡 czyli rudzielec wieczorową porą 😉

Script logo