Wizyt
Dzisiaj: 620Wszyscy: 1949094

Amber

W Nowych Domach » Amber

PROCEDURA ADOPCYJNA ROZPOCZĘTA p style="text-align: center;"> Jednooki Amber wyrzucony przez morze nieszczęść

 

Jak długo krążył w odmętach życia wypełnionego beznadzieją, nie wiemy. Wszystko wskazuje na to, że urodził się już niechciany. Pewnego dnia znalazła go dobra dusza w morzu parkowej zieleni. A razem z nim młodszą, ale równie nieszczęsną, koteczkę. Amberek nie był jeszcze wtedy piękny, nie miał lśniącego futerka, nie wyglądał jak bursztynowa figurka. Był umęczonym chorobą kocim malcem z ropą lejącą się z oka. Nikt nie chciał się pochylić po takie znalezisko. No prawie nikt. I ten ktoś robi wielką różnicę. Dzięki tej osobie Amberek i jego przyszywana młodsza siostra Sali żyją. Oba kociaki wymagały natychmiastowej interwencji chirurga i musiały mieć od razu usunięte po jednym oczku. Do naszej fundacji Ja Pacze Sercem trafiły już jako mali rekonwalescenci. Teraz trzeba było doprowadzić ich zdrowie do równowagi. Oba na początku panicznie bały się ludzi. Ale już po paru dniach Amber zorientował się, że nasi wolontariusze to niewyczerpane źródło czułości, cierpliwości, wszelkiego dobra i pysznego jedzenia. Od tej pory każde dotknięcie powoduje, że rudzielec głośno mruczy i „przykleja się” do człowieka. No ale czego innego się spodziewać? W końcu właśnie po tym można rozpoznać oryginalny amber – wystarczy go potrzeć, by zaczął przyciągać do siebie małe przedmioty. Amberek przyciąga także te większe, takie jak my;) Uwielbia miziaki, zabawy, spanie w łóżku, noszenie na rękach. Jest wesołym, przyjaznym młodym kocurkiem. Super dogaduje się z innymi kotami i psem. Ma około pół roku, testy FIV/FeLV ujemne, jest wykastrowany, zaczipowany. Ma jedno przepiękne bursztynowe oko, na które widzi doskonale. Poszukujemy dla niego człowieka, który ofiaruje mu „niewychodzący” dom z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Poddaj się przyciąganiu Amberka, podaruj mu dom, a on Tobie wymruczy ocean szczęśliwości!

Kontakt: japaczesercem@gmail.com 

Tel. 500 383 928