Wizyt
Dzisiaj: 216Wszyscy: 347160

Balbinka

W Nowych Domach » Balbinka

Balbinka  musiała mieć naprawdę dużo przygód. Tak dużo, że w wieku 8 lat nie miała już siły na więcej. Znaleziona została w opłakanym stanie  - wycieńczona, chora, cierpiąca i zrezygnowana. Ważyła zaledwie 1,5 kg i miała zainfekowane oczy, lekarz podejrzewał, ze nie widzi. Tak trafiła pod nasze skrzydła. Jak w przypadku każdego kota, który do nas trafi, tak i o Balbinę postanowiliśmy walczyć! To były tygodnie codziennego podawania leków, kroplówek, powtarzanych badań, zmiennych diagnoz i sposobów leczenia… Lata zaniedbania, głodu i bezdomności dały o sobie znać. Ale udało się!  Balbina  wyzdrowiała i czuje się coraz lepiej. Z cierpiącego, osowiałego, pełnego bólu szkieleciku wyłoniła się mądra, wdzięczna za uratowanie życia, piękna kocica! Spokojna, zrównoważona i nienarzucająca swojego towarzystwa. Jedyny wyjątek stanowi głaskanie – wystarczy ją dotknąć, a zaczyna głośno mruczeć i podstawiać każdą możliwą część ciała pod rękę  Zupełnie, jakby nigdy nie była głaskana i teraz musiała odbić sobie te wszystkie lata. To właściwie jest możliwe. Zbyt wielu czułości w swoim bezdomnym życiu przecież nie zaznała. Dlatego też nie przepada za tym, żeby brać ją na ręce – nikt jej tego nie nauczył. Poza tym żyje w zgodzie z innymi kotami, ale – ku naszej wielkiej radości - coraz częściej dołącza do ich zabaw  Obiecaliśmy sobie, że bajka o kotce Balbince będzie miała szczęśliwe zakończenie. A do tego brakuje nam jednego, ale jakże decydującego elementu – dobrego człowieka i bezpiecznego domu.

Szukamy dla Balbinki  domu „niewychodzącego” - dosyć już tych przygód – z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Balbina jest zdrowa, ale częściowo niedowidzi – ma zbliznowacenia na oczach. Jest zaszczepiona, odrobaczona, będzie wysterylizowana, testy FIV/FELV ujemne. Weź do domu Balbinkę o bajecznym charakterze, niech ta bajka skończy się dobrze!!!

Kontakt: 500 383 928

japaczesercem@gmail.com