Wizyt
Dzisiaj: 40Wszyscy: 443231

Biała

Do adopcji » Biała

Nikt nam nie powie, że Biała jest biała!

Prosimy nie regulować odbiorników. Tak, tak, nikt nam nie powie, że Biała jest biała, bo… jest czarna  I to caluteńka! Biała to imię na przekór – na przekór głupim zabobonom, przez które czarne koty cierpią, na przekór czarnej rzeczywistości, w której urodziła się Biała, na przekór czerni, którą widzi wokół niewidzącymi oczkami!!! Ale zacznijmy od początku. Biała  to maluśka czarna kropeczka, która przyjechała do nas z Podlasia. Na początku myśleliśmy, że Biała jest całkowicie niewidoma i widzi tylko czerń, ale nie – widzi troszkę na jedno oko Troszeczkę. Właściwe to tylko jasne plamy i cienie. Ale jednak nie czerń. I bardzo się z tego cieszymy, a Biała jeszcze bardziej, bo dzięki temu łatwiej jest jej bawić się z innymi kotami i wdrapywać się na najwyższą kondygnacje drapaka! Tak, tak, mały, prawie niewidomy szkrab, a jest bardziej rezolutna i sprawna od niejednego zupełnie sprawnego kota Tak więc pierwszy sukces imienia: Biała jednak widzi nie tylko czerń!!! Drugi sukces też już jest: czarną, smutną rzeczywistość ma już za sobą. Nigdy więcej głodu, nigdy więcej bolących oczu i brzuszka! Jest już zdrowa i nic nie przeszkadza jej w tym, żeby cieszyć się życiem Czekamy na jedną, ostatnią, ale najważniejszą sprawę. Samo imię może nie wystarczyć. Ta sprawa jest bardzo ważna, bardzo duża i bardzo trudna. To dom!!! Tylko własny dom z kochającymi ludźmi jest w stanie ostatecznie przepędzić czarne chmury znad tej małej główki. Ta maleńka, niewidząca istotka przeszła już dość złego – głód, chorobę, ból, strach. ..Teraz wszystko, czego potrzebuje to kochający dom. Niby nic, dla nas, którzy go mają. Dla stworzenia, które nigdy go nie miało to jak czerń i biel.

Biała  ma 2 miesiące, jest odrobaczona i zaszczepiona. Dla swojego bezpieczeństwa potrzebuje domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Mimo kalectwa jest idealną kandydatką do domu z innymi kotami i z psami, ponieważ uwielbia się z nimi bawić i przytulać. Co prawda nic nie jest fajniejsze niż przytulanki z człowiekiem, szczególnie w nocy w łóżku, bliziutko, na brzuchu albo przy twarzy, ale z innymi zwierzętami łatwiej znieść czas, gdy człowiek wyjdzie zarabiać na chrupki 

A teraz spróbuj wyobrazić sobie to: pojawia się ona – czarna, niewidząca, malutka koteczka. W Twoim domu. Cała na biało! 

502 775 137

japaczesercem@gmail.com