Wizyt
Dzisiaj: 402Wszyscy: 1324563

Chochlik

Do adopcji » Chochlik

Jednooki Chochlik spłatał figla losowi.Jakiego? Przeżył!!!
Bezdomna kotka urodziła młode na terenie ogródków działkowych. Na taką bezbronną rodzinę czyha wiele niebezpieczeństw. Głód, choroby, ludzka obojętność, bezmyślność, a czasem okrucieństwo. „Tak to już jest, życie jest okrutne” – lubimy powtarzać, że niby nie od nas to zależy i zajmujemy się dalej swoimi sprawami. Właśnie taki los był przeznaczony Chochlikowi. Urodzić się, chorować, cierpieć głód, ból, strach i umrzeć jeszcze w dzieciństwie – po cichu i bezimiennie, niezauważalnie dla nikogo. Całe jego rodzeństwo skończyło życie w ten sposób. Tylko on zachował życie. Co prawda wycierpiał swoje i stracił jedno oko, ale spłatał figla losowi i przeżył. Gdy trafił do naszego domu tymczasowego był przestraszonym, chudym i wycieńczonym maluchem. Przez tydzień nie wychodził spod wanny. W końcu ośmielił się i wyszedł. Wtedy okazało się, że zasłużył na swoje imię w pełni. Nie tylko dlatego, że spłatał figla losowi. Jest najprawdziwszym domowym chochlikiem. Pomimo braku oka jest pełen energii i ma mnóstwo pomysłów na psoty. Wskakuje tam, gdzie inne koty nawet nie patrzą. Jest bystry, odważny i wszędzie go pełno. Lubi zabawy, ale najbardziej zależy mu na miłości człowieka. Z tego powodu może być jedynym kotem w domu. Wprost nie może żyć bez przytulania i głaskania.
Urodził się w sierpniu, ma więc ok 7 miesięcy, testy fiv/felv ujemne, został zaszczepiony, wysterylizowany i zaczipowany.
Ponieważ lubi zwiedzać świat, a to mogłoby okazać się dla niego zgubne, dlatego poszukuje domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Przede wszystkim jednak poszukuje człowieka, który wie, że nie da się wszystkiego zwalić na zły los, że wiele zależy od nas, ludzi i każdy z nas może zmienić świat. Choćby jeden świat takiego jednego małego Chochlika.
Co to za dom bez domowego chochlika? Weź Chochlika do siebie i śmiej się z jego psot!

Kontakt: japaczesercem@gmail.com 

Tel. 500 383 928