Wizyt
Dzisiaj: 165Wszyscy: 1211727

Ciastek

Do adopcji » Ciastek

Jednooki Ciastek nadgryziony zębem życia Ciastek, jak każde kocie dziecko, był kiedyś malutką słodkim kruszynką. Niestety urodził się w starej ruderze, więc o pełnym brzuszku i czułym dotyku człowieka mógł tylko pomarzyć. A właściwie mógłby, gdyby kiedykolwiek to poznał. Ciastek ze słodkiego kociaka wyrósł na dorosłego słodziaka. Mimo to, wiódł życie pełne goryczy i bólu, bo gdy trafił do naszej fundacji Ja Pacze Sercem nie miał oka oraz kawałka ogona. Ile musiał wycierpieć, bez opieki i jakiejkolwiek pomocy, nie chcemy nawet myśleć. U nas długo dochodził do siebie. Był wynędzniały, miał matowe futro, resztki oka zniszczonego przez koci katar trzeba było oczyścić i zaszyć. Ostatecznie po kilku miesiącach w domu, doszedł do siebie. Od początku był bardzo spragniony ludzkiej czułości. Cały czas jest to dla niego najważniejsze. Do tego stopnia potrzebuje człowieka, że nie może znieść innych kotów w domu. Za człowiekiem za to pójdzie w ogień. Przychodzi na zawołanie, choć częściej bez wołania, łasi się, zagląda przez ramię. Lubi gadać, szczególnie kiedy nie może doczekać się jedzenia albo idzie załatwić poważne sprawy w kuwecie. Ma dużo energii, którą najchętniej uwalnia w zabawie. Lubi przygody, co objawia się w drobnych kuchennych kradzieżach. Słowem, odgryza się życiu jak może za lata niedoli. Teraz Ciastek ma ok 5 lat, jest zaszczepiony, wysterylizowany, testy FIV/FELV ma ujemne. Czasem łapie lekką infekcję ocalałego oka, ale wtedy wystarczy kilka dni zakraplania i wraca do zdrowia. Potrzebuje swojego własnego człowieka oraz domu „niewychodzącego” zabezpieczonymi oknami i balkonem. Chęć przygód mogłaby skończyć się dla niego tragicznie. Podaruj dom Ciastkowi i przejdź na dietę o wysokim poziomie słodyczy!