Wizyt
Dzisiaj: 254Wszyscy: 559928

Cis

Do adopcji » Cis

Cis dostał wycisk od życia..

Najpierw na ulicy, gdzie żył samotnie i nie raz głodował, a potem w schronisku, w którym spędził aż 1,5 roku 😞 Bez swojego człowieka, swoich kolan i rąk do głaskania. Jak w więzieniu… Jakby tego mało w tym samym schronisku stracił oko. Nie wiadomo, kiedy i jak. I to właśnie dlatego, że jest pół-ślepaczkiem, trafił pod opiekę fundacji Ja Pacze Sercem.
W domu tymczasowym rozkwitł. Wreszcie ktoś poświęcał mu więcej uwagi - nie tylko przy karmieniu i czyszczeniu kuwety! Okazało się, że mimo całego bagażu podłego życia, jest kotem bardzo wesołym i przytulaśnym 🙂 I jak zwykle nachodzi refleksja – czy mimo to, czy właśnie dlatego, że wie, czym jest samotność - teraz tak mocno garnie się do człowieka. Niestety w DT jest teraz więcej tymczasowych mieszkańców i do Cisa pewnie wrócą stare koszmary o przepełnionym schronisku… Obecność innych kotów bardzo go stresowała. Nie dogadywał się z nimi.
Trafił do domu bez innych zwierząt, ale jego opiekunka bardzo dużo przebywała poza domem, a Cisio bardzo źle znosił samotność. Nic nie wiedzieliśmy o jego problemach behawioralnych, dopiero teraz, gdy jego opiekunka wyjeżdża z kraju i nie może się nim opiekować. Cis pozostawiony sam, godzinami miauczy, wygryza sobie sierść ze stresu  Potrzebuje towarzystwa, miłości, zainteresowania i bodźców, np. zabawy, by miał się czym zająć. 
Cis musi wrócić do DT i znów przeżywać stres związanym ze zmianą i obecnością innych kotów... Być może ich nieliczne towarzystwo będzie dla niego kiedyś do zaakceptowania, ale w przekoconych obecnie DT trudno będzie to ocenić... 
Szukamy więc cierpliwie i wyrozumiałej osoby, która dużo czasu spędza w domu i może zaoferować swoje serce i swoje kolana!!!!! Oczywiście gdyby Cis nadal nie chciał zostawać sam, wspomożemy konsultacją znakomitej behawiorystki i czym tylko się da!!!!!!!!

Cis jest około 4 letnim kotem. Uwielbia być głaskany, ale boi się brania na ręce. Lubi bawić się wędką, obserwować świat przez okno i leżeć na łóżku do góry brzuchem. Korzysta z kuwety i drapaka. Testy na Fiv/Felv ma ujemne, jest zaszczepiony i odrobaczony.
Szukamy Cisowi domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem – żeby się czasem nie przecisnął i nie zgubił. 
Historia Cisa wyciska łzy, ale wierzymy, że czeka go przyszłość pełna radości.

Kontakt
japaczesercem@gmail.com
Tel. 500383928