Wizyt
Dzisiaj: 273Wszyscy: 463949

Czoko – 100% słodyczy z łezką goryczy

O nas/Kontakt » Aktualności » Czoko – 100% słodyczy z łezką goryczy

Paczacze! Czy w ten szaro-bury dzień brakuje Wam energii i radości, świąteczno-noworoczne zapasy słodyczy się skończyły, a w domu nie ma nawet kakała? Mamy doskonały, w 100 % zdrową propozycję: Czoko  Czekoladowa Czoko powolutku rozgląda się za domkiem na zawsze…

 

Czoko  trafiła do nas wraz z rodzeństwem. Cała trójka kociąt – Czoko  , Tofik  i Mocca  miała problemy z oczami, które były spowodowane powikłaniem po kocim katarze. Koci katar atakuje bezdomne, kocie maluchy, które najczęściej są niedożywione, a przez to osłabione  Tak też było z naszym rodzeństwem. Na szczęście maluchy trafiły do nas w porę, bo oczka udało się wyleczyć. Po gorzkiej przeszłości pozostała Czoko  tylko łezka mgiełki w jednym oczku i teraz jest słodką, piękną, zdrową koteczką, gotową do adopcji! Ma niespełna sześć miesięcy, zjawiskowe, szylkretowe umaszczenie i widzi wszystko doskonale.
Co widzi Czoko? Najlepiej widzi piłeczki  Takie mięciutkie, kolorowe, odbijające się jak szalone, za którymi można biegać w nieskończoność po całym domu! Czoko widzi też inne koty, do których podchodzi z niezwykłą delikatnością – najpierw popatrzy, później powącha, a jak już złapie kontakt, to chętnie z nimi pobiega. Jeśli oczywiście chcą, a najlepiej, jeśli też będą ganiać te piłeczki 
Czy Czoko widzi człowieka? Widzi, ale się go boi. Dlaczego? Nie wiadomo… Być może doznała od kogoś krzywdy, a być może jest po prostu niezwykle wrażliwą kotką, która potrzebuje bardzo dużo czasu, by nabrać zaufania. A jak Czoko odpoczywa i śpi sobie smacznie na kocyku (zmęczona bieganiem za piłeczkami), to człowiek może powolutku, po cichutku podejść i ją pogłaskać . A jak Czoko się to spodoba, to wystawi brzuszek i zacznie mruczeć  Tak! Być może będzie trzeba na to czekać długo. Ale warto!
Czy Czoko potrzebuje człowieka? Bardzo. Po to, żeby dawał jej jedzonko w mniej zatłoczonym domu, niż ten tymczasowy, gdzie Czoko nie do końca może rozwinąć swoje szylkretowe skrzydła. Po to, żeby rzucał jej te kolorowe, skaczące piłeczki, które będzie mogła łapać, a potem targać w pyszczku i przenosić z miejsca na miejsce, żeby trudno było je znaleźć  Po to, żeby móc powoli nawiązać z nią więź, by nie bała się już zbliżających się do niej kroków, by nie uciekała od samego spojrzenia. Po to, by w jej pięknych, zielonych oczkach móc zobaczyć spokój i szczęście  
Czoko  to niezwykle wrażliwa kotka i niezwykle mocno potrzebuje miłości. Szukamy więc dla niej szczególnie wrażliwego człowieka, który da jej czas i pozwoli powoli rozkwitać i nabierać zaufania.
Przypacz się tym oczkom i powiedz, czy odczarujesz świat Czoko i dasz jej to, czego poczebuje?
Czoko jest odrobaczona, testy Fiv/felv ujemne. Wkrótce zostanie zaszczepiona. Szukamy domu „niewychodzącego”, z zabezpieczonymi oknami/balkonem.

Kontakt: 505 132 444

japaczesercem@gmail.com