Wizyt
Dzisiaj: 258Wszyscy: 1948732

Czosnek

NA ZAWSZE W NASZYCH SERCACH » Czosnek

Niewidomy Czosnek wyrósł w szczerym polu
Wyrósł nagle przed oczami ludzi spacerujących z dala od wszelkich zabudowań. Mały, samotny kociak. Na szczęście, dzięki białemu umaszczeniu był widoczny z daleka, bo sam mógłby nie dojrzeć ludzi. Z prostej przyczyny – jest niewidomy od urodzenia. W prawym oku ma dysplazję siatkówki, w lewym małoocze. Z pewnością nie urodził się tam ani nie wychował. Od początku, od pierwszego „maleństwo, co ty tu robisz?”, od pierwszego dotyku i pierwszego pogłaskania, było jasne, że kiedyś miał dom. Był kociakiem znającym ludzi, a nawet garnącym się na ręce. Czyżby został porzucony na śmierć z powodu ślepoty? To bardzo prawdopodobne. Nie on pierwszy i nie ostatni, niestety... Ponieważ było widać, że ma kłopoty z oczami, trafił do nas – fundacji Ja Pacze Sercem. Brak wzroku zupełnie nie utrudnia mu zabaw z innymi kotami, poznawania nowych miejsc w mieszkaniu, „obserwowania” świata z parapetu okna lub balkonu. A już na pewno nic i nigdy nie jest w stanie stanąć na przeszkodzie czułościom wobec tymczasowej opiekunki. Czosnek lubi się przytulać, mruczeć i gruchać. W nocy śpi wtulony w człowieka. Pragnie być zawsze blisko. Niemożliwe, żeby taki przylepa wylądował sam w szczerym polu. Nie widzi, ale to dla niego nie jest żadnym problemem, bo nie widział nigdy. Inne zmysły przejęły funkcje wzroku. Jest wesoły, bystry i towarzyski. Nic mu nie dolega. Jest teraz w wieku ok 7 miesięcy został zaszczepiony, wykastrowany, testy FIV/FeLV ma ujemne. Potrzebuje domu i opieki. Ponieważ już nigdy nie powinien znaleźć się sam w obcym miejscu, potrzebuje domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. W zamian doda Twojemu życiu niepowtarzalnego smaku - radości na dzień dobry i mruczenia na dobranoc.
Przygarnij Czosneczka, a niedosyt czułości i szczęścia nigdy Cię nie spotka!
Kontakt: japaczesercem@gmail.com 

Tel. 500 383 928