Wizyt
Dzisiaj: 252Wszyscy: 518216

Elvis

Do adopcji » Elvis

Elvis nie musi być bożyszczem tłumów Wystarczy mu w zupełności jedna osoba. Ta jedna jedyna, której Elvis mógłby oddać serce. I która pokochałaby jego. I żeby było jak w piosence "Love me tender, love me true"… Elvis nasłuchuje za swoim człowiekiem. Nasłuchuje bo tylko słuch mu pozostał. Oczy już wypatrzył. I to do cna. Nikt niestety nie pomógł mu na czas, gdy był bezdomnym maleństwem, gdy oczy zniszczyła mu bezpowrotnie choroba. To, co z nich zostało sprawiało tylko ból, dlatego trzeba było je usunąć. I tak Elvisowi został sam słuch ,ale też cała gama czułych gestów: od mruczenia, przez przytulanie, przytulanie całym ciałem, aż po ciasne przyleganie podczas snu w nocy do swojego opiekuna. I choć mruczy najpiękniejsze kocie melodie, to miłość jego życia się nie zjawia. A Elvis to wielka przylepa stworzona do kochania. Lubi też poszaleć i pobawić się z innymi kotami, ale człowiek to jego największa miłość. Ponieważ Elvis nie ma oczek, dlatego znajduje się pod opieką fundacji Ja Pacze Sercem i to my postanowiliśmy wypatrzeć mu kogoś do kochania.

Elvis urodził się w kwietniu tego roku, więc ma poł roku. Jest zdrowy, zaszczepiony, testy Fiv/Felv ma ujemne. Ma usunięte gałki oczne, dzięki czemu już nie cierpi. Ze względu na swoje bezpieczeństwo potrzebuje domu niewychodzącego z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Kocie towarzystwo jest w jego przypadku jak najbardziej wskazane, bo lubi inne koty, szczególnie dobrze czuje się z bratem – również bezokim, czarnym - Jimim, ale nie musi przeprowadzać się razem z nim.

Czy Twoje serce już należy do Elvisa?

Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 502775137