Wizyt
Dzisiaj: 82Wszyscy: 1325777

Evita

W Nowych Domach » Evita

Jednooka Evita nie była rozpieszczana przez życie Nie wiemy, skąd się tam wzięła, ale została złapana w parku w Opolu. Grupa ludzi sterylizuje tam uliczne kotki. Po zabiegu wypuszcza je z powrotem tam, gdzie do tej pory żyły. Podobnie ta niepozorna buraska - miała być wysterylizowana i wpuszczona znowu do parku. Okazało się jednak, że jej jedno oko jest w opłakanym stanie. Trafiła więc do domowego przytuliska. Następnie, do nas – fundacji Ja Pacze Sercem. Po konsultacji okulistycznej dowiedzieliśmy się, że oko jest nie do uratowania. Wewnątrz oczodołu zostały resztki gałki ocznej, które trzeba było wyłyżeczkować a oko zaszyć. Dlaczego tak się stało? Kotka, jak prawie wszystkie bezdomne kocięta chorowała na koci katar. Atakuje ona zwierzęta osłabione z powodu niedożywienia i złych warunków życia. Powoduje stan zapalny w oczach, degenerację gałek ocznych, a towarzyszy temu narastający ból. Zazwyczaj zaatakowane przez koci katar kocięta giną marnie na przykład pod kołami samochodu albo powolną śmiercią głodową. Jakimś cudem jednak ta drobna kotka przeżyła. Przeżyła mimo to, że cierpiała od wielu dni, tygodni, miesięcy... nawet nie wiemy, jak długo. Otwarta rana na pewno dawała jej się we znaki. Ponieważ miała tak nędzne życie, ale tak wielką wolę przetrwania dostała imię Evita. Po operacji oczyszczenia oczodołu, Evicie spadła odporność tak mocno, że zachorowała na zapalenie oskrzeli. Znowu wiele wycierpiała. Nie jadła, leżała bez sił z wysoką temperaturą przez tydzień. Dopiero trzeci antybiotyk zaczął działać. Na szczęście znowu zwyciężyła. Teraz to zdrowa koteńka. Uwielbia spać w łóżku, wtulać się w człowieka, rozdaje miliony buziakiow, napręża się i mruczy dopominając się mizianek. Jest bardzo rozśpiewana – wiadomo, pochodzenie zobowiązuje. Kocha zabawy z wędką i leżenie na kolanach. Ma okołu dwóch lat, testy FIV/FELV ma ujemne, jest odrobaczona, zaszczepiona, zaczipowana, wysterylizowana, korzysta z drapaka, całkowicie kuwetkowa. Poszukujemy dla niej domu bezpiecznego - „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem oraz spokojnego - może być jedynaczką lub dołączyć do innego spokojnego kota lub psa. Źle się czuje w dużym stadzie. Podaruj Evicie dom, aby nadrobić to, czego tak długo było jej brak - miłości i opieki. Życie jej nie rozpieszczało, dlatego teraz rozpieść ją TY!