Wizyt
Dzisiaj: 469Wszyscy: 1953873

Fifka i jej zmasakrowana szczęka

O nas/Kontakt » Aktualności » Fifka i jej zmasakrowana szczęka

🇺🇦 Kochani Paczacze, dzisiaj chcemy pokazać Wam małą Fifkę <3, zwaną też Fifi lub Mufką. Ta czteroletnia kotka ma wymizerowane, wychudzone ciałko ginące w morzu bujnej, długiej sierści. To wyniszczenie przestało nas dziwić gdy zajrzeliśmy kotce do pyszczka - tak zmasakrowanej żuchwy nie widzieliśmy nigdy :( Na szczęście FiFi trafiła w ręce doskonałego specjalisty i jest już po operacji! To krótka relacja tymczasowej opiekunki: "Fifka ❤ już szczęśliwie po bardzo trudnej operacji! Jej żuchwa była jak obraz szalonego kubisty , co troszkę oddaje pierwsze zdjęcie. 🙁 To były zmiany po bardzo silnym, starym urazie mechanicznym, kości przerośnięte i pozrastane bez ładu i składu. 🙁 Kota nie mogła zamykać pysia, a jakim sposobem jadła, trudno sobie nawet wyobrazić. Musiała bardzo cierpieć, ale już koniec z bólem i dyskomfortem!!!! Doktor Karaś <3 wykonał plastykę kości żuchwy i jest bardzo dobrej myśli. Wygląda na to, że udało mu się przywrócić funkcje anatomiczne.☀️ Fifa od wczoraj leży sobie w posłanku i nadstawia główkę do głaskania, gdy do niej wchodzę 🙂 Rano połknęła lekarstewko i polizała jedzonko 😃 Mam nadzieję, że wszystko już będzie dobrze, bo gdy słuchałam o tym, że gdzieś był kawałek ukruszonej kości, przykurczony mięsień, że doktor coś połamał, coś zeszlifował etc. to krew mi niemal zastygła. To był bardzo ciężki zabieg. Wydaje się jednak, że ból pooperacyjny to niewiele po tym, jaki musiała znosić wcześniej. Oczywiście Fifka jest zabezpieczona lekami przeciwbólowymi." Jedyne co kicia teraz zjada, choć nadal z trudem, to zupy firmy John Dog. To nieprawdopodobnie droga dieta. Może ktoś z Was mógłby kilka takich przesłać puchatce? Bylibyśmy szalenie wdzięczni!!!!☺️ Mamy nadzieję, że już wkrótce Fifka zacznie jeść bez ograniczeń!!! Jeśli ktoś mógłby wesprzeć finansowo ratowanie Fify, byłoby cudownie!!! Ledwie zipiemy finansowo, a koszty operacji i opieki są bardzo, bardzo wysokie :( Mamy pod opieką, poza polskimi ślepaczkami, 72 koty z ogarniętej wojną Ukrainy. To oznacza zawał finansowy :( Każda złotówka dorzucona do Fifinej skarpety będzie dla nas skarbem!!!!!! Dziękujemy z całego serca i z całych sił, kochani!!!!!!!!!!!!!!!! <3 <3 <3 Bez Was nie moglibyśmy wiele, a wspólnymi siłami możemy zmienić niejeden koci świat, nawet zbombardowany...