Wizyt
Dzisiaj: 490Wszyscy: 772126

Filipek

W Nowych Domach » Filipek

Phi! Po co komu niewidomy Filip?

Jak to po co?! A kto będzie się lepiej przytulał? Kto będzie głośniej mruczał? Kto będzie się mocniej miział? Jasne, że Filip. A czy do tego wszystkiego niezbędne są oczy?

Filip musiał mieć usunięte oba oczka, bo zostały zniszczone przez wirus kociego kataru, a kociak był już tak zaniedbany, że ledwo uszedł z życiem. Choroba była na tyle zaawansowana, że zamiast oczu czuł tylko niewyobrażalny ból. Gdy ból zniknął, maluch – Filipek ma dopiero 6 miesięcy – odzyskał radość życia. Teraz jego szczęście z życia bez bólu nie ma sobie równych. Wystarczy go lekko dotknąć, a od razu głośno mruczy. Jeśli śpi, to tylko mocno wtulony w swojego opiekuna. Gdy się zbudzi, natychmiast chce jeść. Tak długo był przecież głodny! Najedzony ma mnóstwo energii, którą pożytkuje w zabawie. Kocha inne koty i i ludzi. Jest zawsze gotowy do zabawy i na czułości. Lubi poznawać świat i radzi sobie świetnie na swoim terenie. Wdrapywać się na wysokości, a potem kombinuje, jak tu teraz zejść. Cieszą go nowe zabawki, ciekawią nowe odgłosy. Niewidomy, a niczego mu nie brakuje. Tak potrafi korzystać z życia tylko stworzenie, które prawie je straciło.

Filipek odzyskał już pełnię zdrowia. Ma za sobą sterylizację, ma czip, testy Fiv/Felv ujemne. Jedyne czego nie ma to własny dom i prawdziwy człowiek do kochania. Bo żeby kochać swojego człowieka Filipek nie potrzebuje go widzieć. I on też szuka kogoś, kto go pokocha mimo to, że stracił oczka. Mały Filip jest pod opieką fundacji Ja Pacze Sercem.

Ze względu na jego bezpieczeństwo, szukamy dla niego domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. To co, następne ogłoszenie? Phi! Przecież jest Filip!

 

Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 502 775 137