Wizyt
Dzisiaj: 194Wszyscy: 1194088

Franceska

W Nowych Domach » Franceska

Od malutkiego Frankensteina do pięknej Franceski

Powiało grozą, gdy pierwszy raz zobaczyliśmy tę kocią istotkę - wynędzniałą, z wyłysiałym noskiem i zamglonym okiem. Taki kociak w schronisku nie miał żadnych szans na dom. Kto by chciał malutkiego Frankensteina? Trafiła do naszej fundacji dla ślepaczków Ja Pacze Sercem z powodu zmian na oku, jednak później okazało się, że to nie był jej najpoważniejszy problem. Była zabiedzona i nie rosła z powodu nieustających biegunek. Badania wykazały chorobę jelit. A ponieważ mała panna F. chorowała już od dawna, to jej elita były w opłakanym stanie, więc ich leczenie trwało aż trzy miesiące. Jednocześnie, z powodu osłabienia, cały czas zmagała się z wirusem kociego kataru. Tak więc całe jej dotychczasowe życie to cierpienie. Mimo swojej mizernej powierzchowności od początku dała się poznać jako stworzonko pełne bezinteresownej miłości do człowieka – to stąd właśnie wyłysiały nosek. Skóra była zdrowa, ale sierść wytarła się od pocierania o pręty klatki – tak straszliwie pragnęła bliskości z człowiekiem. I tak miesiące mijały, koteczka zdrowiała, rosła aż z malutkiego Frankensteina zrobiła się wciąż drobniutka, lecz śliczna i słodka Francesca. Ze złej przeszłości zostały zaledwie ślady po kocim katarze - gdy się zmęczy i oddycha szybciej słychać, jak świszczy przez nosek, a poza tym ma leciutko przymglone jedno oko, choć widzi doskonale. Francesca to wspaniała, wesoła, niespełna roczna koteczka, ma dużo chęci do zabawy, jest niebywale towarzyska. Uwielbia ludzkie, kocie i psie towarzystwo. Nie może być jedynaczką, chyba że ktoś pracuje w domu i będzie mógł jej poświęcić dużo czasu, bo jest aktywna i pełna energii. Ale i tak każdą, choćby i najbardziej szaloną zabawę albo przygodę kończy, leżąc na swoim człowieku – to jest stanowczo jej najbardziej ulubione miejsce na świecie. Frania jest już zdrowa, została zaszczepiona, odrobaczona, zaczipowana, wysterylizowana, testy fiv/felv ma ujemne. Ponieważ jest ciekawska i mogłaby przez przypadek wyjść z domu i się zgubić, poszukuje domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Podaruj Francesce dom i dopisz piękne zakończenie do strasznego początku jej historii!

Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 500 383 928