Wizyt
Dzisiaj: 268Wszyscy: 1016056

Fruti

W Nowych Domach » Fruti

Frutti wyrosła bez miłości Frutti wyrosła dziko na ulicy, bez opieki, ani poczucia bezpieczeństwa, wiecznie głodna – dosłownie, jako bezdomny kociak, którego nikt nie karmi, i w przenośni, bo bez swojego człowieka, do którego mogłaby się przytulić. Trafiła do fundacji Ja Pacze Sercem z powodu „przymglonego” oka z podejrzeniem kłopotów ze wzrokiem. Po badaniu okazało się, że zmiana na oku jest wynikiem kociego kataru, który musiała przejść we wczesnym dzieciństwie, i który na szczęście sama pokonała. Choroba spowodowana bezdomnością „naznaczyła” ją na całe życie, pozostawiając „mgiełkę” na jednym oku, ale mała widzi doskonale. I mimo to, że Frutti wyrosła na ulicy pozbawiona miłości, to nie ma w niej ani odrobiny gorycz i jest słodka jak koktajl z najsłodszych owoców. Słodka dla człowieka. Całą sobą daje odczuć, że jedyne, o czym marzy to dotyk ludzkiej ręki. Wystarczy się do niej zbliżyć, a już mruczy, zaczyna się ocierać, wpycha główkę w rękę i przytula się, gdy tylko może. Teraz Frutti ma 10 miesięcy, jest przebadana i zdrowa, testy FIV/FELV ma ujemne, jest zaszczepiona i wysterylizowana. Sytuacja dojrzała już więc do tego, by szukać słodkiej Frutti wymarzonego domu. Powinien to być dom „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem, żeby się przypadkiem nie zgubiła i żeby nie stała jej się krzywda. Frutti jest delikatna i ostrożna wobec nowych zwierząt, dlatego może dołączyć do istniejącego stada, ale ponieważ najważniejsze jest dla niej zwierzę na dwóch nogach, więc równie dobrze może być kocią jedynaczką. Czym zaowocuje to ogłoszenie? Podaruj Frutti kochający dom i pozwól jej być swoją słodką kicią. 500383928 japaczesercem@gmail.com