Wizyt
Dzisiaj: 199Wszyscy: 745323

Goya

W Nowych Domach » Goya

GOYA MIŁOŚCI OSTOJA

 

Goya urodziła się by umrzeć. Niewielka wieś, brudny chlew i mały kotek bez szans na przeżycie. Kocia mama choć niewiele miała, dała jej wszystko, co mogła, lecz wzroku zwrócić jej nie była w stanie. Ze względu na swoją ślepotę Goya nie była w stanie poradzić sobie sama. Na szczęście znalazła się dobra istota, która oddała kocię pod opiekę schroniska. Lepsze to niż głodowanie lub stratowanie przez inne zwierzęta czy śmierć pod kołami. Koteńka w schronisku spędziła długie 3 miesiące. W klatce była przerażona i zdezorientowana, siedziała w bezruchu, wciśnięta w kącik. Po opuszczeniu klatki maleńka miała takie przykurcze łapek, że musiała uczyć się chodzić od nowa.

W schronisku Goya nie wiedziała jak to jest być dla kogoś ważną i kochaną, choć wszyscy się starali. Czas, który powinna spędzać na zabawie i gonitwach musiała zamienić na strach i cierpienie. Tak bardzo czekała aż ktoś zabierze ją do domu, ale niestety zawsze była omijana i niechciana.... a dlaczego? Bo jest niewidoma, choć oba oczka pisiada. Lekarz zdiagnozował u niej ślepotę obustronną która jest wynikiem zaćmy pierwotnej. Koteczka ma też deficyt neurologiczny objawiajacy się podczas stresu, wówczas cała się spina i główkaa leci jej do tyłu, ale komu by to przeszkadzało gdy z miłością popatrzy na koteńkę. Goya ze schroniska do domu tymczasowego, gdzie została otoczona opieką i miłością. Teraz czas rozjaśnić jej ciemny świat na dobre. Potrzeba do tego naprawdę niewiele: bezwarunkowo kochającego człowieka, który da jej dom na zawsze.

Goya to jeszcze kocię, obecnie ma 9 miesiecy. Jest drobna, spokojna, łagodna, ale niesamowita z niej gaduła. Nic nie niszczy, nie skacze wyżej niż na kanapę. Niezły z niej łakomczuszek, więc trzeba jej wydzielać jedzenie. Goya ma jeden mały problem, nie zawsze trafia do kuwety. Koteńka jest odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowana, testy fiv/ felv ujemne. Potrzebuje spokojnego domu z zabezpieczonymi oknami i balkonem, bez dominujacych kotów. 

Już pokochałeś Goyę? Ona na pewno Cię pokocha, tylko otwórz dla niej swoje serce. Prosimy o szansę dla tej kruchej, cudnej istotki.