Wizyt
Dzisiaj: 135Wszyscy: 429168

Groszek

W Nowych Domach » Groszek

Ni z gruszki ni z pietruszki – Groszek!
Wyrósł na naszej drodze zupełnie niespodziewanie – dostaliśmy informację o zabłąkanym młodym kocie z uszkodzonym okiem, znalezionym daleko na Ukrainie. Decyzja? Bierzemy! Niestety w wyniku nieprzewidzianych perturbacji, Groszek jechał do nas aż 2 dni. 2 dni non stop w transporterze zdany na łaskę i niełaskę obcych ludzi... Czekaliśmy na niego przygotowani na wszystko. Przede wszystkim na to, żeby zawieźć go natychmiast do weterynarza i podłączyć pod kroplówkę z obawy, że przyjedzie ledwo żywy. Bardzo baliśmy się o jego zdrowie. Dlatego też nie mogliśmy uwierzyć, że po otwarciu transportera wyszedł do nas – no może trochę przywiędnięty – a jednak rozmruczany, przemiły kot, spragniony najbardziej nie jedzenia i picia, ale głaskania!!!  Bo taki właśnie jest Groszek – cukrowy – słodki i pełen energii   
Groszek jest aktywny, towarzyski i rozmowny  Uwielbia inne koty Dużo gada i zaczepia. Lubi też bawić się z ludźmi , i to nawet, jeśli widzi ich pierwszy raz w życiu! Na zdjęciach widać Groszka z jego ulubioną wędką, którą przeniósł fotografowi, który robił mu zdjęcia. Dla Groszka inne koty i ludzie są jak woda i słońce – bez tego uschnie z samotności. Jest idealnym kandydatem na „dokocenie” domu. Żywy i wesoły – rozrusza każde towarzystwo