Wizyt
Dzisiaj: 28Wszyscy: 867066

Ibiza

Do adopcji » Ibiza

Dla niedowidzącej Ibizy ratunek przyszedł last minute

Dla tak małego kociaka, każdy dzień bez opieki matki jest pełen niebezpieczeństw. Ile takich dni spędziła sama, ukrywając się w krzewach? Tego nie wiemy. Została odnaleziona w ostatniej chwili. Była już mocno wychudzona, wystraszana, a koci katar zniszczył jej jedno oko. W takim stanie trafiła pod opiekę naszej fundacji Ja Pacze Sercem. Na początku bała się wszystkiego, a najbardziej ludzi, którzy dodatkowo łapali ją i robili i podawali gorzkie lekarstwa do pyszczka i zimne kropelki do oczu. Z drugiej jednak strony ci sami ludzie regularnie napełniali miseczki. A inne koty przychodziły do nich i wyglądało na to, że są bezpieczne i zadowolone, a nawet mruczą. Dlaczego by więc nie spróbować zrobić tak samo… Przełom nastąpił w oka mgnieniu. Ibiza ma jeszcze malutkie ciałko, ale całkiem sporo rozumu. Szybko pojęła, że ludzie są fajni i teraz garnie się do nich, kiedy tylko można. Wybaczyła im nawet to, że zabrali ją do weterynarza na operację usunięcia oka i kazali nosić kołnierz. W zasadzie to oko było zbędne, bo nie było z niego żadnego pożytku a tylko bolało. Kołnierz był trochę niewygodny, to fakt, ale głaskanie i przytulanie całkowicie jej ten dyskomfort wynagradzał. Teraz Ibiza doszła już do siebie po operacji, została też zaszczepiona i zaczipowana, testy FIV/FeLV wyszły ujemne. Ma dopiero 3,5 miesiąca, ale dopiero ostatnio poznała, czym jest prawdziwe, beztroskie dzieciństwo bez głodu, strachu i bólu. Mamy nadzieję, że przed nią długie lata u boku, czy raczej na kolanach, kochającego człowieka. Może też wejść do kociej rodziny, bo jest przyjazna i towarzyska. Czujesz miłość do Ibizy od first minute? Podaruj jej dom!