Wizyt
Dzisiaj: 301Wszyscy: 467925

Kabi

W Nowych Domach » Kabi

Kabi zamieszkał w swoim domu :)

Gdy został znaleziony był sam, odwodniony, wychudzony i z zapaleniem górnych dróg oddechowych, umierał – oczy już zakryła trzecia powieka. Mieścił się na dłoni, ważył tyle co nic. Śmierć w samotności była tuż, tuż…

Trajektorię jego losu zmieniła nagle dziewczyna z dobrym sercem! Zabrała kociaka z ulicy. Wiedziała, że w schronisku maluch nie przeżyje, a sama nie mogła go przygarnąć. Szukała pomocy, a ponieważ maluch miał chore oczy i wydawał się niewidomy, trafił do nas – fundacji Ja Pacze Sercem.

U naszej wolontariuszki dostał imię Kab <3i i zaczęła się walka o jego oczy i zdrowie. Trwało to kilka tygodni, bo maleństwo było na granicy życia i śmierci, ale udało się !!! Zarówno oczy Kabiego  , jak i jego zdrowie są w bardzo dobrym stanie! Co prawda jeszcze męczy go katar, ale wszystko zmierza w dobrym kierunku. Śmierci już się nie boi. Los się odwrócił i teraz Kabi bawi się jak szalony z innymi kotami  Cieszy się z każdego dnia życia , jakby był jego ostatnim. Wszędzie go pełno! Biega, skacze, lata, jak nakręcony. Niczego się nie boi, cały czas w ruchu, tylko trzeba patrzeć pod nogi, żeby się z nim nie zderzyć, bo on o to nie dba - istny z niego Kabi Kadze!!!   

Na szczęście w nocy wyłącza napęd za to włącza mruczenie, mizia się, po czym zasypia przytulony