Wizyt
Dzisiaj: 539Wszyscy: 1949013

Kantar UA

W Nowych Domach » Kantar UA

 

Młody Kantar przyjął końską dawkę nieszczęścia

Został ewakuowany z bombardowanego Kijowa. Miał tam dom u ludzi, którzy znaleźli go na ulicy i wykarmili butelką. Niestety stracił wszystko. Przez blisko miesiąc był zamknięty w opuszonym mieszkaniu, dokarmiany od czasu docza, w miarę możliwości, przez dobre dusze. Utrata opiekunów, przerażenie, samotność, długa podróż, zimno i głód - to jego doświadczenia tylko z ostatniego czasu. Do dziś jest ostrożny i dosyć płochliwy. Obawia się głośnych dźwięków i gwałtownych ruchów. Podobnie, jak i ludzie, którzy uciekają przed wojną. Jedyne co zapewnia mu poczucie bezpieczeństwa to bliskość człowieka. Miłość ludzi, delikatny dotyk, przytulanie i głaskanie koi jego strach. Z wdzięcznością przyjmuje każdy ciepły gest. Mógłby być przytulany cały czas. Kocha ludzi całym sobą. Z kotami potrafi się dogadać, w domu tymczasowym ma duże grono kocich towarzyszy.

Trafił do naszej fundacji Ja Pacze Sercem, choć widzi idealnie, a nawet ma przepiekne bursztynowo-złote oczy, ponieważ podczas wojny odpowiadamy na prośby o pomoc nie tylko dla “ślepaczków”.

Ma 1,5 roku, jest zupełnie zdrowy, wysterylizowany, zaszczepiony, testy FIV/FeLV ma ujemne. Poszukujemy dla niego bezpiecznej przystani na całe życie: ludzi, których bedzie mógł kochać i oni pokochają jego oraz domu “niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem, bo dosyć już niebezpieczeństw przeszedł.

Podaruj dom Kantarowi i przygotuj się na końską dawkę kocich czułości!