Wizyt
Dzisiaj: 4186Wszyscy: 865403

Karolek

Do adopcji » Karolek

Niewidomy kot w domu? Och, Karolku, a czemu nie!

Och, Karol! Jak to możliwe, że żyjesz?

Przecież zostałeś porzucony bez matki na działkach, w opłakanym stanie. Przecież już ledwie żyłeś umęczony przez wirus kociego kataru – z malutkim noskiem i oczami zalanymi ropą i łzami. Przecież już wtedy można było policzyć wszystkie kosteczki pod cienką skórą. Przecież my ludzie zostawiliśmy cię tam, żeby litościwy chłód skończył twoje męczarnie. Och, Karol, jak to możliwe, że ty żyjesz?! Karol nie miał prawa tego przeżyć, gdyby nie inne, tym razem dobre dusze, które go znalazły razem z dwójką rodzeństwa, które było w podobnym stanie – trzy malusieńkie kocięta chude jak kijanki i już na pierwszy rzut oka potwornie chore. Ponieważ było widać, że ich oczy są zagrożone, od razu trafiły do fundacji Ja Pacze Sercem. Pierwsza doba była decydująca, bo nie było wiadomo, czy w ogóle przeżyją. Łatwo nie było, ale och, Karolku, na szczęście żyjesz! Na nieszczęście nasza pomoc dotarła zbyt późno, żeby uratować kociakowi oczy. Karol nie widzi i nigdy nie będzie widzieć. Wierzcie nam jednak, że mimo swojej ślepoty, Karol jest szczęśliwy i znajduje radość w najprostszych przyjemnościach - lubi się bawić z innymi kotami. Rozkoszuje się spaniem na kolanach swoich tymczasowych opiekunów. Zjada wszystko, co dostaje do miseczki aż mu się uszka trzęsą. Wygrzewa się w plamach słońca. Niepełnosprawność nic dla niego nie znaczy i cieszy się życiem. Teraz Karolek ma 4 miesiące, jest zdrowy, testy FIV/FELV ma ujemne. Jedno z oczek trzeba jeszcze nawilżać i więcej pielęgnacji nie potrzebuje. Przed nim kolejne trudne zadanie, czyli znalezienie kogoś, kto powie „och, Karol!”, zachwyci się nim, mimo jego ślepoty, pokocha go i da mu miłość, bezpieczny dom i nigdy go nie zawiedzie. Mamy nadzieję, że tak, jak udało mu się uniknąć śmierci, tak samo uda mu się uniknąć samotności. Ponieważ Karolek nie widzi, dlatego poszukujemy dla niego domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem.

Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 500 383 928