Wizyt
Dzisiaj: 19Wszyscy: 1212304

Kira

W Nowych Domach » Kira

 

Ki czort w tym kartonie? Kira!

Co robimy z niechcianymi kąciętami? Odbieramy je matce, wkładamy do kartonu i podrzucamy pod schronisko. Byle szybko - tak, żeby nikt nas nie złapał. Niech inni się martwią. Niech je odkarmiają i leczą. Niech szukają im domów. Kira, razem ze swoim rodzeństwem, trafiła pod opiekę fundacji Ja pacze Sercem ze schroniska, pod które została podrzucona w kartonie i wszystkie maleństwa miały chore oczy. Nie wiadomo było więc, czy będą widzieć. Były tak zabiedzone wychudzone i w tak bardzo złym stanie, że dwójka z maluchów nie przeżyła. Kira przyjechała do nas ze zlepionymi ropą oczkami. Na szczęście kilka dni przemywania i leczenia kroplami o działaniu przeciwzapalnym dało dobry efekt - po bakteryjnym zapaleniu spojówek nie został nawet ślad. Kiedy podjadła i poczuła się bezpiecznie pokazała też nam swój uroczy charakter – choć wygląda jak mały czorcik, to jest słodkim aniołkiem. Okazała się wesołą, chętną do zabaw kicią, którą wystarczy pogłaskać, a od razu zaczyna mruczeć. Jest dzieckem, które potrzebuje ludzkiego ciepła i czułości. Jej ulubione zajęcie – po przytulaniu się do człowieka – to kocie zapasy. Na początku jest trochę nieśmiała, ale już po chwili się otwiera i jest bardzo przyjazna, delikatna i nie dominująca. Potrafi się dopasować do stada i dogaduje się z każdym – z ludźmi, kotami i z psem. Kira jest już zupełnie zdrowa, dlatego szukamy dla niej domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem, żeby żadne licho jej nie podpuściło do wyjścia na zewnątrz. Jak już wspomnieliśmy, mimo to, że jest pod opieką fundacji dla ślepaczków, to widzi doskonale, jest odrobaczona, zaszczepiona, testy FIV/FeLV ma ujemne i jest zaczipowana. Teraz ma 12 tygodni.
Podaruj kochający dom Kirce i miej dobrego duszka zawsze przy sobie!

 

Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 500 383 928