Wizyt
Dzisiaj: 209Wszyscy: 807309

Legion

W Nowych Domach » Legion

Legion - niedowidzący kociak z wolą życia nie do pokonania

Legion - niedowidzący kociak z wolą życia nie do pokonania Armia ludzi przeszła obojętnie obok 6-tygodniowych kociąt porzuconych na działkach. Dlaczego? Bo miały chore oczy. W najgorszym stanie był Legion. W wyniku powikłań po kocim katarze jego gałki oczne zaczęły przerastać i dosłownie wyszły z oczodołów. Widok był faktycznie okropny. Ból pewnie też. Ale na mięczaka nie trafiło. Legion, razem z rodzeństwem, trafił w końcu do fundacji Ja Pacze Sercem, która powstała właśnie dla takich ślepaczków. Tutaj nasi woluntariusze mają odwagę, żeby zajmować się takimi stworzeniami, które wszyscy inni omijają. Dodatkowo dysponują też orężem zdolnym zwalczyć wszelkie zło męczące małe kocie ciałka i nie wahają się ich użyć. W ruch więc poszły antybiotyki, wzmacniacze odporności, krople do przemywania oczek, ale także miseczki pełne wartościowego jedzenia, ręce do przytulania i ramiona do tulenia. Walka była zaciekła. Bo choć wydawałoby się, że medycyna jest na tyle zaawansowana, że potrafi uratować każde życie, to nie zawsze tak jest. Czasem przegrywamy. Jednak w tym wypadku trafiliśmy na prawdziwego twardziela. Legion dzielnie znosił wszystkie zabiegi i szybko wracał do zdrowia. Jego wola życia jest nie do pokonania. Niestety z walki pozostała mu pamiątka – ma blizny na oczach, które spowodowały pogorszenie wzroku. On nic sobie jednak z tego nie robi. Jest pierwszy do zabawy z rodzeństwem, silny, energiczny, chętnie urządza sparingi z bratem, uwielbia swoją spokojną siostrzyczkę. Apetyt mu dopisuje, jak to po całym dniu walk, utarczek, zdobywania piłeczek i odbijania drapaka z łap przeciwnika. A gdy sobie podje, lubi sobie pospać. Sen też ma twardy, ale na szczęście nie chrapie. I taki właśnie waleczny maluch rozgląda się teraz za terytorium do podbicia, dlatego szukamy mu domu – „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem oraz odpowiedzialnym ludzkim dowództwem, które stanie na straży jego bezpieczeństwa. Legion jest odrobaczony, zaszczepiony, testy Fiv/ Felv ma ujemne. Może dołączyć do kociej kompanii, bo jest przyjazny i towarzyski, a jednocześnie śmiały, więc nie da sobie w kaszę dmuchać.Legion czeka na swojego dowódcę, którego będzie mógł wiernie kochać. Dowiedziesz, że ma na to szanse?

Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 500 383 928