Wizyt
Dzisiaj: 262Wszyscy: 600715

Lenko

W Nowych Domach » Lenko

Oj, cienko z tymi ludźmi - mówi Lenko…

„Bo co to za ludzie, co cię biorą, mówią, że na zawsze, ty się oswajasz, potem przyzwyczajasz, w końcu przywiązujesz, tęsknisz, gdy wychodzą, cieszysz się, gdy wracają. Aż tu nagle…biorą cię jak gdyby nigdy nic, jak byś nie był żywym stworzeniem z uczuciami i oddają. Bo się rozstali… Bo jednak nie jesteś do niczego potrzebny żadnemu z nich… A kto wie, może kolejny partner lub partnerka będzie mieć uczulenie na kota? Albo będzie mieć kanarka? Albo moje umaszczenie nie będzie pasowała do kanapy i dywanu  Sorry, wszystko może się zdarzyć, a ty nie możesz stać na drodze do szczęścia i miłości. No więc jesteś w odstawce. Nikt cię nie chce.”  - tak zdaje się mówić smutny Lenko  A jego smutek jest podwójny, ponieważ powrót z adopcji zdarzył mu się aż dwa razy.

Uprzedzając pytania – to nie była wina Lenka  , bo to kot idealny: jest grzeczny, kocha ludzi, uwielbia przytulanki, lubi się bawić, zjada to, co dostanie, wie, do czego służy kuweta, śpi w nocy, jest aktywny w dzień, jest puszysty i mruczący. To ludzie zawiedli  Miłość jednak okazała się raczej wietrzna, niż wieczna… Urok prysł, przywiązanie się rozwiązało. A to niby koty nie przywiązują się do ludzi… Smutno i nam, że go zawiedliśmy. Ale może to po prostu były nie te osoby i nie te domy.