Wizyt
Dzisiaj: 541Wszyscy: 872447

Leonidas pragnie mieć dom

O nas/Kontakt » Aktualności » Leonidas pragnie mieć dom

Wygląda jak zwykły mały kotek, taki niepozorny, ani rasowy, ani szczególnie oryginalnej urody. Ale żebyście widzieli, jak walczył o swoje życie… Urodził się jako bezdomny kociak, z góry skazany na przegraną. I jego los powoli zaczynał się wypełniać. Osłabienie spowodowane głodem i złymi warunkami życia szybko zachęciło jednego z najgorszych wrogów do ataku – maluch zachorował na koci katar. Wirus zajął oczy i z tego powodu kociak trafił do fundacji Ja Pacze Sercem. Tutaj szybko przyszliśmy mu z odsieczą. Zakraplanie, przemywanie, zastrzyki – bolało, było nieprzyjemne, ale znosił to jak przystało na Spartańczyka – dzielnie (no może czasami się wyrywał i popiskiwał, bo to jednak było miesięczne kocie dzieciątko). Gdy dołączyły kolejne posiłki, czyli karmienie kocim mlekiem i preparatami wzmacniającymi wyniszczone ciałko, szale bitwy wyrównały się. Leonidas nie dał za wygraną, dlatego teraz cieszy się doskonałym zdrowiem i ma piękne zdrowe oczka. Na swoje imię zasłużył już na pierwszym badaniu u weterynarza. Bardzo walecznie syczał, buczał, bronił swojej cielesnej niezawisłości i tak zasłużył sobie na imię po bohaterskim królu Sparty. Przez kolejne kilka dni buczał na nas, warczał przy zabawie i nie pozwalał się zbliżyć, by ostatecznie wyrosnąć na największego pieszczocha. Leonidas jest wulkanem energii, nie spocznie dopóki nie wyrwie wszystkich piór w wędce, ani jakakolwiek zabawka śmie okazywać jeszcze oznaki życia. Szybko zmężniał - wcześnie przestało mu smakować mleko dla kociąt. Bo on już kocięciem nie jest, o nie. On jest WOJOWNIKIEM. Ale oprócz swojej walecznej natury, ma również drugą stronę - pieszczocha i zazdrośnika. Kiedy tylko słyszy mruczenie innego kota, już przy nim jest, zadziera wtedy główkę do góry i też domaga się pieszczot. Kiedy głaszcze się innego kota, o Leonidasie nie można zapomnieć. W pieszczotach też mężnie walczy o swoje. Teraz przed nim najcięższy bój – o swój własny dom. Leonidas marzy o podboju domu ufortyfikowanego, czyli „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Przydałby mu się też wierny kompan do sparingów w postaci równie energicznego kota, jak on. No i przede wszystkim potrzebuje swojego państwa. Państwa, którego będzie strzec i któremu będzie służyć zawsze tuleniem się i mruczeniem.
Leonidas jest odrobaczony, zaszczepiony, testy FIV/FELV ma ujemne. Jest czysty, zdyscyplinowany, 
Nie udawaj Greka, pozwól zawojować się Leonidasowi i daj mu upragniony dom!