Wizyt
Dzisiaj: 769Wszyscy: 839086

Los jest okrutny dla naszej Basi

O nas/Kontakt » Aktualności » Los jest okrutny dla naszej Basi

Dla wielu długi weekend, fajny, letni czas, a od nas niestety płyną bardzo smutne wieści 
Pamiętacie naszą Basieńkę💛, która po kilku miesiącach pobytu w schronisku trafiła do naszego DT? Wydawało nam się, że wszystko, co złe już Basia zostawiła za sobą. Niestety...
Jeszcze w maju podczas zabiegu usuwania zębów i korzenia zdjęcie rtg nie było niepokojące. Po trzech miesiącach już wiemy, że naszą najdroższą burasię zaatakował nowotwór  Gdy zaczęła się mocno ślinić i dziwnie wyrzucać języczek na wierzch, bez strachu popędziliśmy do weta. Okazało się, że w buzi zmiany zaszły straszne i wielkie, zajęły prawie całą żuchwę . W tak krótkim czasie liza kości, właściwie szczęka z obu stron "zjedzona" Terapia antybiotykowa i przeciwzapalna przynosi Basieńce ulgę, ale wkrótce trzeba będzie sięgnąć po poważniejsze leki przeciwbólowe. 
Jak długo uda nam się zapewnić Basieńce życie bez bólu i cierpienia, tak długo zostanie z nami. Gdy przyjdzie czas, że staniemy przy niej bezradni, pomożemy Basi dołączyć do innych kocich aniołów. Jednak teraz skupiamy się na tym co dziś, co teraz możemy dla niej zrobić. Opiekunka daje jej całe serce i otacza najtroskliwszą opieką, a Pani doktor czuwa nad stroną medyczną tej opieki paliatywnej.
Basia już nie szuka domu, lecz jedynie wirtualnego opiekuna...
Prosimy Was o ciepłe myśli, o pozytywną energię, o moc dla naszej ukochanej Basi