Wizyt
Dzisiaj: 774Wszyscy: 776513

Lusia

Do adopcji » Lusia

LUSIA MALUSIA

Miała umrzeć tej zimy. Maleńka, chora, zagłodzona, trzesąca się z wyziebienia, błagajaca o pomoc koteńka pojawiła się na ogródkach działkowych. Nie mogliśmy zostawić jej bez pomocy i tak została podopieczną fundacji. Pierwsze dni Lusia wyglądała jak obraz nędzy i rozpaczy. Można było policzyć każdą kosteczkę na jej chudziutkim ciałku. Ledwo trzymała się na nożkach ale łepek nadstawiała do pieszczot, tak bardzo potrzebowała miłości. Podczas wizyty u weterynarza jej wiek określono na ok 7 lat , może troszkę mniej. Stan bardzo zły: ogólne wycieńczenie, koci katar, brak zębów, futro w okropnym stanie, oczka do leczenia, a to wszystko efekt bezdomności i głodowania. Koteczka dostala antybiotyk, leki wzmacniające i kropelki do oczu. Pobrano krew do badania i na szczęście wyniki były obiecujące. Trzy tygodnie trwało aby panienka wróciła do życia, nabrała sił i można ją było poddać zabiegowi sterylizacji, który uratował jej życie gdyż koteńce rozpadały się narządy rodne i na pewno nie przeżyła by kolejnej ciąży i porodu... zabiły by ją jej własne, nienarodzone dzieci . Teraz to zdrowa, dojrzała kotka. Cieszy się życiem, potrafi brykac jak nastolatka. Ładnie przybrała na wadze ale i tak jest drobniutka, będzie już taka na zawsze. Do pełni szczęścia brakuje jej tylko swojego domku, pełnego bezinteresownej miłości. Lusia jest miziakiem, kocha pieszczoty choć nigdy nie jest nachalna. Uwielbia wylegiwać się w łóżku, którego wcześniej nie znała. Lubi psa i spokojne koty , dominatorow bardzo się boi.. Jest zaszczepiona, zaczipowana, testy fiv/ felv ujemne. Poszukujemy bezpiecznego, niewychodzacego domu z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Może żyć jako jedynaczka lub z innym bardzo spokojnym niedominującym kotem.

Foto:Marcin Dobrychłop

 

Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 500 383 928