Wizyt
Dzisiaj: 714Wszyscy: 1949188

Maciuś

W Nowych Domach » Maciuś

Maciuś ma ciut inne oczka – czy ma choć ciut szans na dom?
Urodził się już jako niechciany i niepotrzebny nikomu – kolejny bezdomny kociak. To właśnie jest powodem tego, że ma leciutko zmienione oczy. W dzieciństwie był zaniedbany i niedożywiony, a ten stan spowodował podatność na choroby. Maluch zapadł na „koci katar”. To wirus, który atakuje kocie oczy i prowadzi do utraty wzroku. Gdy został znaleziony miał gorączkę i zaropiałe powieki. Trudno było stwierdzić, czy w ogóle będzie widział. Dlatego trafił do naszej fundacji Ja Pacze Sercem. W jednym z naszych domów tymczasowych został otoczony czułą opieką – w końcu mógł poczuć się spokojnie i bezpiecznie. Od tej chwili miał pełen brzuch, fachowe leczenie i ludzki dotyk pełen miłości. Ta niezawodna kombinacja dała fantastyczne rezultaty. Maluch od razu zareagował na kurację. Jego oczy są nieznacznie zmienione, ale widzi idealnie. Dobre traktowanie wydobyło też jego charakter. Okazało się, że Maciuś jest aniołem w kociej skórze. Uwielbia głaskanie i przytulanie. Wystarczy na niego spojrzeć, a już głośno mruczy. Świetnie rozumie się z innymi kotami, ale potrafi też bawić się sam – szczególnie jeśli ma w zasięgu łapy piłkę, za która może ganiać po całym mieszkaniu. Teraz mały Maciuś ma 4 miesiące, jest zaszczepiony, zaczipowany, testy FIV/FeLV ma ujemne. Czas więc poszukać domu, w którym poczuje się się na swoim miejscu, czyli - jak na aniołka przystało – jak w niebie. Ten boski dom powinien być „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem, żeby zapewnić Maciusiowi bezpieczeństwo. Wiemy, że to jest zrozumiałe dla odpowiedzialnego przyszłego opiekuna, jakiego szukamy dla tego kociaka. Maciusiowi zaglądało do oczu już tak wiele niebezpieczeństw, że ani jedno więcej nie powinno mieć do niego dostępu.
Podaruj Maciusiowi dom i niech będzie Wam już zawsze sielsko-anielsko!
500 383 928
Japaczesercem@gmail.com