Wizyt
Dzisiaj: 428Wszyscy: 318247

Małe abc...

Dobre Rady » Małe abc...


1. Po pierwsze primo!

Kot niewidzący od wczesnego dzieciństwa to nie inwalida specjalnej troski. To po prostu kot trochę innego rodzaju. Pozostałe zmysły działają u niego lepiej niż u zwykłego kota.

 

2. Pierwsze kroki w domu i życie codzienne

Kot niewidomy tak samo jak każdy inny kot potrzebuje spokoju, żeby obejść i obwąchać mieszkanie. Początkowo nie wchodzi na krzesła i wyższe kondygnacje, uczy się terenu. Dobrze jest na początku zadbać o to, by kuweta stała blisko miejsca od którego kociak zaczyna rozpoznawanie terenu tzw. bazy wypadowej. Mały kot będzie brykał, jak to kociak, więc nie panikujmy, że „rozbił się” o ścianę, to głównie z rozpędu. Bardzo szybko zapamięta gdzie co stoi.

- meble ruchome
Już po kilku-kilkunastu dniach będzie wiedział, które meble zmieniają miejsce. Pamiętajmy nasze koty do badania terenu używają węchu, wąsów, całego ciała i „tajemniczego” zmysłu. Idący normalnym krokiem kot w mieszkaniu, które już poznał ominie każdą niespodziewaną przeszkodę w odległości kilku centymetrów do pół metra. Nie pytajcie mnie skąd wiedzą, że na środku stoi pufa, która godzinę temu była pod oknem.

- wyższe kondygnacje
Koty niewidome wchodzą na wyższe kondygnacje najpierw macając łapką, z czasem zapamiętują zbadane wysokości i po prostu wskakują, przeskakują z szafki na stół a nawet na krzesło, które wczoraj stało gdzie indziej. Najwyższy poziom jaki osiągnęły moje koty to wysokości około180-190 cm. Ale Kawka pracuje nad tym wynikiem :)


 

3. Czego nie lubi kot niewidzący?

- Nie znosi jak gwałtownie podnosi się go z podłoża na którym stoi, siedzi lub leży. Gwałtowna utrata gruntu jest dla niego większym stresem niż dla kota widzącego. Bierzmy go na ręce powoli i łagodnie, żeby miał poczucie kontroli nad tym co się z nim dzieje. Szczególnie ważne, gdy kociak leży nam na kolanach, nie wolno go zsunąć od tak lub podnieść do góry, bo może wbić się wszystkimi czterema łapkami w kolanko. Znam też widzące koty, które nie znoszą jak je się gwałtownie usuwa z kolan bez pytania.

- Jeśli kot ma resztki widzenia w oku (tak jak np. moja Kawka) pamiętajmy, że zbliżająca się z góry ręka wywołuje uczucie lęku. Kawka reaguje tak, jakby coś na niego spadało poprostu. Wtedy lepiej głaski zaczynać od środka kota lub od dołu podbródka.

 

4. Na co należy zwrócić szczególną uwagę

Gdyby nie 5-miesięczna Frotka, doskonale widząca „zemsta nietoperza”, napisałabym, że to dotyczy głównie kotów niewidzących...

- małe przedmioty ruchome na wyższych kondygnacjach takie jak szklanki z gorącymi (i nie tylko) płynami, talerze z jedzeniem itp.
Szansa, że kot niewidzący wskoczy w talerz z zupą stojący na stole jest teoretycznie większa niż dla kota widzącego. Piszę teoretycznie, bo Kawior nigdy się tego nie dopuścił, a Frotka ciągle próbuje. Ale mam świadomość, że Frotka ma to zwyczajnie w nosie, a Kawior nie jest pewien czy tam na pewno nic nie stoi. Uważać trzeba i tyle.

- kuchnia i włączone palniki - niebezpieczne dla każdego kota!


5. Podstawowe różnice między kotem niewidzącym a zwykłym.

- jest subtelniejszy
- lepiej wyczuwa ogólnie panującą atmosferę
- wolniej biega (korekta: teoretycznie wolniej biega)
- dłużej przymierza się do skoku
- jest spokojniejszym towarzyszem dla osoby starszej (korekta: jest dobrym towarzyszem dla energicznej osoby starszej :)
- jeśli rozrabia nie mówisz „Co znów zniszczyłeś łobuzie?!” tylko „Moje kochanie, niedobra pańcia postawiła głupio szklankę! Nic ci się nie stało?

 

6. Czego się nie spodziewasz a może cię zaskoczyć?

- polowanie
Kicia bez problemu chwytała papużki faliste jeśli tylko zapuściły się na nieco niższe rejony. Nigdy nic im nie zrobiła, ale za inne koty nie ręczę, bo Kicia była wyjątkowa, ustępowała szczurkom miejsca na wersalce, itp.


 

Wszystko to co tu napisałam to tylko moje niespełna piętnastoletnie obserwacje dwóch niewidomych kotów. NIE BÓJCIE SIĘ KOTÓW NIEWIDZĄCYCH BO ONE WIDZĄ WIĘCEJ NIŻ ZWYKŁE KOTY :)

 

(tekst zaczerpnięty z wątku ślepaczkowego forum miau.pl)