Wizyt
Dzisiaj: 208Wszyscy: 315536

Marlon

W Nowych Domach » Marlon

Niewidomy Marlon - historia, od której serce rośnie…

…a potem pęka. Bo gdy Marlon do nas trafił miał zaledwie 4 tygodnie. Co stało się z jego matką i rodzeństwem, nie wiemy.  Został znaleziony samotny i chory. Już na pierwszy rzut oka było wiadomo, że coś nie tak jest z jego oczami – były ogromne i zaropiałe – i dlatego trafił pod opiekę fundacji Ja Pacze Sercem. Marlon od początku garnął się do człowieka, mruczał, jadł wszystko, co dostał. Zupełnie jakby rozumiał, że tylko w ten sposób przeżyje. No po prostu serce rośnie, jaki mądry maluch! U weterynarza okazało się, że  te ogromne oczy nie widzą, bo pękły. Stało się tak w wyniku kociego kataru. I jakby tego nie było dosyć - sprawiały małemu potworny ból. Gdy się o tym dowiedzieliśmy nam pękły serca … Mimo wszystko Marlon dawał robić ze sobą wszystko, a na koniec bolesnych zabiegów jeszcze się tulił. Teraz Marlon jest już wolny od cierpienia i stał się jeszcze bardziej wdzięcznym i wesołym stworzeniem. Uwielbia towarzystwo ludzi i innych zwierząt, jest zawsze gotowy do zabawy, jedzenia, głaskania i mruczenia. Ma w sobie nieprawdopodobnie wiele uroku. Ślepota zupełnie nie przeszkadza mu , żeby całym sobą cieszyć się życiem - wchodzi na krzesła, stół, pralkę, szafki, bawi się zabawkami, skacze po drapaku, bezbłędnie trafia do kuwety. 

Marlonek to najsłodszy kotek-miś na świecie! Uwielbia się przytulać do człowieka, rozdawać "całuski" i spać przy swoich Dużych.

Zamieszkał w swoim domku we wrześniu 2017 roku. Ma dwójkę kocich przyjaciół. Jego nowi Duzi pokochali go z całego serca, a szczególną opieką otocza Marlonka 4-letnia Duża, która obiecała, że będzie opowiadać mu o wszystkim, czego on sam nie może zobaczyć!