Wizyt
Dzisiaj: 19Wszyscy: 1325714

Mascarpone

W Nowych Domach » Mascarpone

Czy niewidomy Mascarpone stracił datę ważności do kochania?
Gdy był jeszcze małym białym, puchatym maleństwem na pewno wzbudzał zachwyt. Teraz jest poczciwym staruszkiem. Został znaleziony podczas interwencji. Mieszkał z dwoma psami w jednej budzie. Psy zostały odebrane właścicielowi tuż przed nastaniem zimy i trafiły pod opiekę fundacji. Kot trafił do nas - Ja Pacze Sercem. Co zwraca uwagę w tej historii? Psy, które były traktowane przez człowieka tak źle, że trzeba było je interwencyjnie odebrać, dzieliły schronienia kociemu staruszkowi... Ów koci staruszek, jak okazało się podczas badań, bardzo cierpiał z powodu bólu brzucha, kataru, niedożywienia, odwodnienia i lęku, ponieważ nie widział i prawie nie słyszał. Na pewno nie przeżyłby tegorocznej mroźnej zimy. Nie wiadomo, co się stało z jego opiekunem, ale z pewnością kiedyś go miał, bo jest wykastrowany.
Trochę na wyrost Biały staruszek dostał na imię Mascarpone. Na wyrost, bo, gdy do nas dotarł był chudziutki i nie miał w sobie ani grama tłuszczu.
Na dodatek okazało się, że ma dużego guza nerki. Jednak dzięki natychmiastowej reakcji weterynarzy i codziennej opiece naszych nieocenionych wolontariuszy, udało się go wyleczyć, a guz na nerce zmniejszyć i ustabilizować stan ogólny kota. Poza tym Mascarpone musiał mieć usuniętych część zębów. I nie chcecie wiedzieć, w jak złym stanie były, dlatego oszczędzimy Wam opisu. Do tego przeszedł operację usunięcia zniszczonej soczewki oka. Dzięki temu może dziś żyć całkowicie bez bólu. Jest spokojnym staruszkiem, który od wygodnej kanapy woli tylko ciepłe kolanka człowieka. Ma bardzo gęste, białe futro, a czesanie jest jego ulubionym rytuałem. Poza wizytami kontrolnymi nie wymaga specjalistycznej opieki ani podawania leków. Nie przeszkadzają mu inne zwierzęta, o ile go nie zaczepiają. Przez lekarzy został oceniony na 10 – 15 lat, jest zaszczepiony, zaczipowany, kastrowany, testy FIV/FEV ma ujemne. Prawie nie widzi – na jedno oko jak przez mgłę. Niedosłyszy. Jest bardzo grzeczny - nie wyjada ze stołu ani śmietnika, nie drapie mebli, nie rozrabia. Po prostu cieszy się życiem bez cierpienia.
Mascarpone ma przed sobą jeszcze spory kawałek życia. Potrzebuje bezpiecznego „niewychodzącego” domu z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Ale nade wszystko potrzebuje człowieka, w którego będzie mógł się wtulić.
Podaruj Mascarpone dom, jego data przydatności do kochania jeszcze długo nie wygaśnie!

Kontakt: japaczesercem@gmail.com 

Tel. 500 383 928