Wizyt
Dzisiaj: 188Wszyscy: 807288

Milusia

W Nowych Domach » Milusia

 

Jednooczka Milusia - kandydatka na Twojego kiciusia

 

Co się stało z jej oczkiem? Gdy Milusia była jeszcze niczyja miała jeden, może dwa miesiące i mieszkała na wsi, coś musiało wbić jej się w oko. A ponieważ nie było komu jej pomóc, w oczko wdało się zakażenie i wyglądało tak, że lepiej nie mówić. Jak musiało boleć, tego mała kicia nie potrafiła nikomu powiedzieć. W takim bólu i z postępującym zakażeniem nie pożyłaby długo. Długo za to by umierała. Na szczęście znalazł ją ktoś, kto nie mógł patrzeć na to nieszczęście i zamiast po prostu odwrócić wzrok w drugą stronę, postanowił pomóc maleństwu. Dobrze trafiła, bo był to wolontariusz fundacji Ja Pacze Sercem. W swoim domu tymczasowym Milusia przeszła zabieg usunięcia uszkodzonego oczka. Gdy tylko wydobrzała, okazała się bardzo żywym stworzonkiem Cały czas chce się bawić, każdego zaczepi, wszędzie wejdzie i wszystkim się bawi. Jest przy tym zadziorna i odważna. Nieważne czy kot jest dwa czy trzy razy od niej większy - jak Milusia chce go zaczepić to go zaczepi, wytarmosi i koniec. Ludziom ufa coraz bardziej, bo przecież dopiero teraz nas poznaje, do niedawna była bezdomna. Lubi zasypiać na kolanach i głośno mruczeć. Zaczyna rozumieć, że głaskanie jest fajne, ale gdy się wystraszy to potrafi użyć ząbków i pazurków. Nie dziwmy się temu – nie urodziła się w bezpiecznym domu, ale już jako malutkie kocie dziecko musiała być czujna i gotowa do obrony. Teraz Milusia ma 3 miesiące, jest zaszczepiona, testy Fiv/Felv ujemne i jest gotowa, żeby znaleźć swój dom na zawsze. Taki dom powinien być „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem po to, żeby już nigdy musiała się bać i być czujna. Żeby już nigdy nic złego jej się nie stało. Żeby wreszcie mogła być beztroskim kociakiem.
Czy już Cię kusi, żeby oddać serce Milusi?

Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 500 383 928