Wizyt
Dzisiaj: 194Wszyscy: 326251

Nad rzeczką opodal krzaczka leżała Zuzia zdechlaczka...

O nas/Kontakt » Aktualności » Nad rzeczką opodal krzaczka leżała Zuzia zdechlaczka...

Paczacze drodzy!

Nasza zjawiskowa podopieczna, Zusia  już szuka domku na zawsze! Kocha pieski, kotki, a nawet - po bliższym poznaniu - ludzi!  Zapraszamy do zakochiwania się! 

Malutkie nieszczęście ze sklejonymi oczami ... Większość ludzi mijała ją z niechęcią. Taki popsuty, chory kot. Błe! Na szczęście dla Zuzi  znalazł się jeden KTOŚ. KTOŚ, kto pochylił się nad nią, zobaczył, że żyje i zaniósł do lekarza. I w ten sposób uratował kocince życie!!! A ze względu na chore oczy, kotka trafiła pod naszą opiekę.
U weterynarza okazało się, że sklejone oczka zakrywają popękane rogówki. Co to znaczy? Właściwie niewiele. Po wyleczeniu, Zuzia  ma małe zbliznowacenia, ale widzi doskonale! Z dawnych, złych czasów została Zuzi  nieśmiałość. Potrzebuje chwili, żeby zaufać i podejść do człowieka. Ale gdy już upewni się, że trafiła na odpowiednie kolana, wtedy mruczy jak traktor i podtyka malutką główkę do głaskania! Zuza  tuli się nie tylko do ludzi. Uwielbia spać wtulona w inne koty  (mamy Gucia, w którego Zuzia kocha się wtulać najbardziej, gdyby osoba chętna do adopcji Zuzi miała deficyt: ). Zuzia lubi też psy  i także chętnie z nimi zasypia. Taka z niej z jednej strony nieśmiała, a z drugiej bardzo towarzyska i czuła dziewczynka.
Panna Zuzanna  ma już 7 miesięcy i jest gotowa do tego, by tulić się do ludzi i zwierząt w swoim własnym domu na zawsze. Dlatego szukamy jej domy „niewychodzącego”, czyli z zabezpieczonym balkonem i oknami. 
Zuza  jest zdrowa, testy FIV/FELV ma ujemne, jest zaszczepiona i odrobaczona. 
Masz ręce do tulenia – pozbądź się lenia! 
Zadzwoń do nas! 
500 383 928

japaczesercem@gmail.com