Wizyt
Dzisiaj: 297Wszyscy: 463973

New Yori, New Yori!

O nas/Kontakt » Aktualności » New Yori, New Yori!

Tak by śpiewali Liza M.i Frank S. gdyby tylko poznali Yoriego. Zakochaliby się w nim i to o nim byłaby znana na cały świat piosenka. Bez dwu zdań. No ale cóż, nie dane im było go poznać, a i my, i Wy – czytający te słowa - też o mało co, a nie zobaczylibyśmy go na oczy… Jeszcze parę dni, może tygodni i zmarłby z głodu i zamęczony chorobami. Skrajnie zaniedbany maluch z chorymi oczkami przyjechał do nas spod Zamościa razem ze swoim, równie zaniedbanym, rodzeństwem. Trafił do nas z powodu chorych oczu. Nasza pomoc przyszła na czas, żeby uratować go przed śmiercią, ale za późno, by ocalić jego oczka – mały Yori nie widzi To wina kociego kataru – wirusa, który atakuje osłabione kocięta. Na szczęście Yori nic sobie z tego nie robi! Brak wzroku rekompensują mu inne zmysły, dzięki którym czerpie całą radość z odzyskanego życia. Jest troszkę nieśmiały, ale gdy już zaufa – może się tulić bez końca, miziać i wciskać małą główkę w dłoń, prosząc o głaskanie    A trzeba wspomnieć, że ma ku temu warunki, bo jego futerko jest niezwykle miękkie, nawet jak na kociaka  Prócz tego uwielbia jeść – ale kto by nie uwielbiał, gdyby znał głód... Jest bardzo spokojny i cichy, uwielbia leżeć na swoim drapaku. No może poza jednym wyjątkiem, którym są gąbki do naczyń. Wyszukuje je i rozszarpuje. Zero litości dla gąbek  Taki z niego bezwzględny słodziak, który bezlitośnie kradnie serce. Teraz Yori jest jak nowy i może zacząć życie jeszcze raz od nowa. Tym razem szczęśliwe życie – bez głodu i chorób!!!

Dlatego też szukamy mu domu „niewychodzącego” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Yori ma ok pół roku, jest zdrowy, testy Fiv/Felv ma ujemne, jest zaszczepiony, wykastrowany i zaczipowany. Każdego, kto go pozna weźmie przebojem! Masz melodię na Yoriego? Zadzwoń i zaśpiewaj nam do słuchawki – New Yori, New Yori!

502 775 137

japaczesercem@gmail.com