Wizyt
Dzisiaj: 325Wszyscy: 540834

Odbierz Fax! (do domu) czyli historia Faxa, który wycierpiał się na maxa

O nas/Kontakt » Aktualności » Odbierz Fax! (do domu) czyli historia Faxa, który wycierpiał się na maxa

Historia Faxa, który wycierpiał się na maxa
Fax przyszedł na świat 4 miesiące temu. Jest jeszcze kocim dzieciaczkiem, a już doświadczonym przez los. W tym kawałku świata, w którym się pojawił, koty rozmnażają się bez kontroli i na maxa. Na maxa też chorują i umierają. Nikt specjalnie się tym nie przejmuje. Niby nic dziwnego, prawda? Na szczęście dla Faxa, całym tym chorym stadem zainteresował się osoba, dla której to jednak było dziwne. Ponieważ Fax miał chore oczy i nie wiadomo było, czy będzie widział, trafił do fundacji Ja Pacze Sercem. Od początku był spokojny i poważny. Na początku powodem tego był na pewno ból zainfekowanych kocim katarem oczek. Potem były nieprzyjemne zabiegi lecznicze – zastrzyki, zakraplanie oczu, przemywanie, podawanie gorzkich lekarstw do pyszczka – cały czas go czymś gnębiliśmy. Gdy już wyzdrowiał, okazało się, że choroba nie zdążyła mu zniszczyć gałek ocznych i maluch widzi. Mimo to, że już się dobrze czuje, to Faxik jest poważny jak na swoje 4 miesiące. Może to długie cierpienie, może brak mamy. A może taki już ma charakter. Nie można się jednak oprzeć wrażeniu, że widział więcej niż przeciętne kocie dziecko i dlatego patrzy na nas całkiem dorosłym wzrokiem. Bawi się oczywiście czasem, ma apetyt, ale poważne spojrzenie i spokój smuci. Nie ma w nim nic z beztroskiego kociaka. Miał na to chyba zbyt dużo trosk. Ponieważ Faxik jest już zdrowy, możemy rozglądać się za domem dla niego. Powinien to być dom „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Fajnie by było gdyby w domu były dorosłe koty, bo Fax bardzo garnie się do starszych przedstawicieli swojego gatunku, a przy tym jest spokojny i zrównoważony, więc i one go lubią. Lubi przytulać się do swojego człowieka, ale nie jest nachalny, więc teraz trochę mu tego brak – inne koty w naszym domu tymczasowym są bardziej bezczelne niż on i zajmują zawsze najlepsze miejscówki. Fax jest odrobaczony, zaszczepiony, testy Fiv/Felv ma ujemne. Fizycznie nic mu nie brak, jedyne, czego teraz potrzebuje to kogoś, kto się nim zaopiekuje i podaruje mu beztroskę. Zwykłą beztroskę i poczucie bezpieczeństwa, na jakie przecież zasługuje każde 4-miesięczne maleństwo. 
Przygarnij Faxa i podaruj mu miłość na maxa!

japaczesercem@gmail.com
502775137