Wizyt
Dzisiaj: 136Wszyscy: 867174

Ogrom cierpienia w jednym małym ciałku...Koralinka potrzebuje wirtualnego opiekuna 💚💚💚

O nas/Kontakt » Aktualności » Ogrom cierpienia w jednym małym ciałku...Koralinka potrzebuje wirtualnego opiekuna 💚💚💚

Zaczarowany świat niewidomej Koralinki. Koralinka urodziła się ze zdegenerowaną siatkówką, co sprawiło, że jest niewidoma. Z tego powodu znalazła się w Fundacji "Ja Pacze Sercem". Od małego cierpi na padaczkę. Bywało, że ataki męczyły ją nawet siedem razy na dobę. Badania wykazały, że przyczyną padaczki są torbiele w mózgu:( Są one również powodem tego, że mała nie potrafi korzystać z kuwety i trzeba ją do niej wsadzać, by coś zrobiła. Poza tym bywa, że kręci się w kółko albo przesypia długi czas. Dostaje leki przeciwpadaczkowe, leki na wyciszenie, na usprawnienie pracy mózgu, aktualnie również antybiotyki i środki przeciwzapalne. Łącznie dziewięć tabletek na dobę. Podczas jedzenia trzeba pilnować, żeby nie podnosiła główki do góry, bo wtedy zaczyna się kręcić i „gubi” miskę, choć czasem w swoim zakręceniu w końcu ją odnajduje. Rokowania są ostrożne, w każdej chwili może przyjść pogorszenie i najgorsze… Dzięki stałej opiece specjalisty neurologa oraz trosce opiekunów w domu tymczasowym Koralinka potrafi cieszyć się chwilą, bawić się z innymi kotami i biegać za piłeczką. Te pozytywne wzmocnienia w postaci towarzystwa innych kotów i zabawy sprawiają, że jej dolegliwości słabną. Jest też bardzo spragniona ludzkiej bliskości - zaczyna mruczeć, gdy tylko jest na rękach, wtedy od razu błogo zasypia. W nocy śpi na swoim posłanku przy łóżku opiekunki tak, żeby można ją było wysadzić do kuwety oraz powstrzymywać ataki padaczki, które zdarzają się również przez sen. Dzięki lekom jej stan zdrowia ustabilizował się, ataki padaczki zdarzają się dużo rzadziej, nawet raz na kilka dni i widać, że jest teraz szczęśliwa. Osamotniona przez chorobę i brak wzroku żyje w swoim świecie, a my robimy wszystko, by ten świat niewidomej Koralinki zaczarować. Jak na razie udaje nam się to i maleńka jest bezpieczna i otoczona miłością. Wierzymy, że czeka ją długie i dobre życie! Zrobimy wszystko by tak właśnie się stało! I uwierzy w to każdy, kto usłyszy, jak Koralinka mruczy bezpieczna w ramionach swojej opiekunki. Zdajemy sobie sprawę, że w tej sytuacji Koralcia raczej nie przeprowadzi się do własnego domu i rodziny. Dlatego poszukujemy dla Koralci opiekuna wirtualnego, który pomoże nam sprawić by niczego jej nie zabrakło i by mogła szczęśliwie i beztrosko żyć! Prosimy, zaczaruj świat niewidomej Koralinki - zaopiekuj się nią wirtualnie!