Wizyt
Dzisiaj: 376Wszyscy: 540885

Pia - w poszukiwaniu nowego domku

O nas/Kontakt » Aktualności » Pia - w poszukiwaniu nowego domku

Paczacze, polecamy Wam Pię 💚 - uroczą koteńkę, która gotowa jest na poszukiwanie nowego domku

Jednooka Pia pełna miłości mimo bólu...

Wszystkie matki świata, niezależnie od gatunku, są takie same – zniosą najgorsze cierpienie dla swoich dzieci. Pia też jest matką. Z powodu chorych oczu, trafiła do nas – fundacji Ja Pacze Sercem - razem z dwójką swoich dzieci, też z chorymi oczkami. Pia jest młodziutka kotką, ma ok 1,5 roku, ale jest już doświadczoną matką. To nie są jej pierwsze dzieci. Poprzedni „opiekunowie” nie za bardzo przejmowali się zwierzętami, więc kotka rodziła, a potem patrzyła, jak jej młode chorują i umierają. Sama też długo by tak nie pożyła.

Pia także trafiła do nas w kiepskim stanie. Opiekowała się z takim oddaniem swoimi dziećmi, że nie było widać, jak mocno cierpi. Dopiero badanie weterynaryjne uświadomiło nas o tym. Przeziębiona, mimo to, że gdy do nas przybyła była pęłnia lata, męczył ją stan zapalny dziąseł, a jedna gałka oczna była wyraźnie powiększona i zmieniona. Próbowaliśmy ratować jej oko, ale lekarz doradził usunięcie z powodu zagrożenia nowotworem. Wszystko to na pewno powodowało ból i złe samopoczucie, ale Pia ani na chwilę nie przestawała być dobrą mamą. Dla nas, ludzi, też miała nic tylko miłość.

Pia w ogóle składa się z miłości, czułości i mruczenia. Nie ma sobie złych emocji ani agresji. Ma za to wiele cierpliwości – i dla dzieci, i dla innych kotów, dla nas, a nawet dla weterynarza, no i dla bólu, który znosiła z taką dzielnością i bez miałknięcia skargi. Niedawno Pia przeszła zabieg usunięcia chorej gałki ocznej, dziąsła też już są zdrowe. Cieszymy się, że już nic jej nie boli. Po 1,5 podłego życia, kocąc się co parę miesięcy, jej ciało było już wyniszczone i zaczynało się poddawać chorobom. Jeszcze parę miesięcy więcej i umarłaby gdzieś pod płotem na mrozie w niewyobrażalnym bólu. Tylko 1,5 roku! Przy okazji operacji oka, Pia została wysterylizowana. Jest też już zaszczepiona i po testach Fiv/Felv, które wyszły ujemnie. Możemy zacząć szukać dla niej domu – „niewychodzącego” i z zabezpieczonymi oknami oraz balkonem.

Krucha Pia dochodzi do siebie. Powoli się zaokrągla i robi puszysta. Zmienia się z wynędzniałej biedy w biało-burą piękność. Nie zmieniło się w niej tylko jedno – cały czas jest delikatną, czułą istotą, dającą i pragnącą dostawać miłość. Już wystarczająco dużo cierpienia było w jej życiu. Najwyższy czas, żeby miała to, czego pragnie najbardziej – swojego człowieka do kochania. Zadzwoń do nas i zapytaj o Pię - kochaj i daj się pokochać!

japaczesercem@gmail.com
500383928