Wizyt
Dzisiaj: 310Wszyscy: 745434

Pola

Do adopcji » Pola

Jak Pola wyprowadziła ślepy los w pole

Jesienny spacer za miasto – z prawej działki, z lewej pola, nagle ona. Malutka szara główka około 10-tygodniowego maleństwa z oczkami pełnymi… już nie łez, a ropy, główka ledwo trzyma się na wątłym jak garść suchej trawy ciałku. Wokół ani żywej duszy. To maleńkie stworzonko zresztą też zaraz odda swoją duszyczkę wiatrowi… Taki już jest los bezdomnych kocich dzieci. Ale nie musi taki być, bo wszystko zależy od nas – ludzi!!! Poznajcie Polę, która ostatnim wysiłkiem zwróciła na siebie uwagę człowieka i wyprowadziła swój ślepy los w pole.

Od samego początku Pola potrzebowała bardzo dużo ciepła, cierpliwości i uwagi, a także fachowej pomocy: ciągłe wizyty u weterynarza, kolejne zastrzyki, kroplówki, powtarzające się badania i diagnozy, codzienne podawanie leków, przemywanie oczek… Ale ostatecznie wróciła do żywych. I to jak!!! Po paru miesiącach wspólnej walki, z burej kupki nieszczęścia, Polcia przeistoczyła się w żywe sreberko. Teraz to roczna kicia, która ma przepiękne bystre oczy i równie bystry temperament. Cały czas biega z innymi kotami, chwilami śpi i tuli się do człowieka, a czasami z rozmysłem zrzuca małe przedmioty ze stołu. Tak wygląda radość z odzyskanego życia!

Szukamy Polci człowieka i domu. Musi to być dom „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Mała jest po pierwszym szczepieniu, wysterylizowana, testy FIV/FELV ma ujemne. Jest towarzyska i wesoła, więc powinna mieć kocich przyjaciół. I tutaj zostawiamy Polę do popisu Tobie. Zadzwoń!

 

Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 500 383 928