Wizyt
Dzisiaj: 216Wszyscy: 293718

Pożegnanie Aashy [']

O nas/Kontakt » Aktualności » Pożegnanie Aashy [']

Pożegnanie Aashy [']  
Tak pisze Daria  tymczasowa opiekunka, tymczasowa mama, kochająca na zawsze!

"Życie jest brutalne i potrafi zadać takie ciosy, że stajesz się malutki a Twoje serce jest roztrzaskane... nie tak miało być... nie tak... na odejście bliskiej istoty nigdy nie jesteśmy przygotowani... na Twoje odejście Kruszynko tym bardziej... Przecież jeszcze we wtorek cieszyłaś się z nami z wygranego plebiscytu... byłaś tuż obok, bawiłaś się i uczyłaś Maluszki, że polowanie na Twój ogon nie jest najlepsza zabawa... jeszcze wczoraj rano tuliłas się do nas w łóżku... 
Byłaś niezwykle dzielna... Kiedy odbieralismy Ciebie że schroniska po zabiegu sterylizacji było podejrzenie fip... Po kilku dniach reoperacja, pobranie płynu z brzusia, zeszycie peknietej nerki... przez dwa tygodnie zloscilysmy się na kubraczek... Niemal codziennie zmienialysmy stroj, bo przecie z panienki lubią się stroic... Kiedy okazało się, że badania płynu wskazały ropne zapalenie otrzewnej miałam nadzieję, że wszystko co złe za nami... Niestety los chciał inaczej  kolejne zalamanie... usg wykazało atonie żołądka i powiększenie węzłów chłonnych... Ale wiedzieliśmy, że i to nam nie straszne, że zrobimy wszystko abys w końcu była zdrowa... wczorajsza wstepna diagnoza sprawiła, że moje serce zaczynało pękać... Ale przecież Ty jesteś Nadzieją... I ona została ze mną do końca... zabrał nam Ciebie rozległy nowotwór wątroby... nie mogę w to uwierzyć...

Kocham Cię dziewczyno do obłędu i zawsze będę!!! Zawsze bedziesz ze mną, a ja przy Tobie... pamiętaj kochana!!! A teraz szalej z Rudzisławem, chociaż wiem, że on raczej leniwy na harce, ale on zadba o Ciebie tam po drugiej stronie!!! Wiem, że jesteś z nim bezpieczna! Do zobaczenia Kruszynko... "

Aasha ........