Wizyt
Dzisiaj: 588Wszyscy: 522117

Pożegnanie Heddy [*]

O nas/Kontakt » Aktualności » Pożegnanie Heddy [*]

Hedduniu ['] wybacz, że nie zdołaliśmy Ci pomóc, drobinko kochana...

Wierzyliśmy, że uda się Heddę uratować, bo wyniki nerkowe były złe, ale ze znacznie gorszych udawało się koty nerkowe wyciągać. Nerki były bardzo powiększone i zniekształcone  Niestety nie były Jej jedynym problemem. Miała bardzo powiększoną sylwetkę serca, płyn w brzuszku i w osierdziu Sytuacja była bardzo trudna, bo kroplówki konieczne dla nerek były jednocześnie obciążeniem dla serca. Trzeba było działać szalenie ostrożnie, by nie zalać. Heddusia nie miała nadciśnienia, co wcześniej podejrzewano. W środę miała być u kardiologa (dr Garncarz) wraz z nerkową Macossą, która cierpi na nadciśnienie. Jeszcze przedwczoraj byliśmy pełni nadziei, niestety wczoraj już Hedda poczuła się duuuużo gorzej, bardzo osłabła Śmierć nastąpiła nagle, w gabinecie weterynaryjnym. To był szok dla nas wszystkich. Weci robili co mogli, pilnowaliśmy wszystkiego, a jednak...
Jedyną pociechą jest fakt, że koteńka do końca była otoczona czułą i troskliwą opieką w DT. Opiekunka nosiła ją na rączkach, co Heddzia bardzo lubiła i czego się domagała... 
Jesteśmy zrozpaczeni. Po raz kolejny okazaliśmy się bezradni... Wybacz, cudowna koteńko....