Wizyt
Dzisiaj: 251Wszyscy: 427253

PROSZĘ O WIRTUALNEGO OPIEKUNA

  • puszek.jpg

    Puszek

    Puszka znalazłam jako małe kocie dziecko w ruinach starej drukarni. Został strasznie okaleczony, zły człowiek wydłubał mu oko, pobił go... Był oblepiony ropą i zeschłą krwią; samotny, cierpiący, z oczodołu wychodziła mu żywa tkanka... Uratowany w ostatniej chwili - przeżył, bo miał silną wolę życia mimo bólu. Jego siostrzyczka nie miała tego szczęścia, została zamęczona i zamordowana przez okrutnych ludzi...
    Puszek cztery lata temu przeszedł ciężką operację wyszycia cewki moczowej, jest na drogiej diecie weterynaryjnej Royal Canin Urinary, pije wodę leczniczą i dostaje preparaty wspomagające pęcherz. Mam na utrzymaniu prawie 40 kotów - 9 swoich i psa, pozostałe to bezdomniaczki. Obecnie jestem w ciężkiej sytuacji, usilnie szukam pracy  Bardzo proszę o pomoc dla Puszka, każda się przyda - adopcja wirtualna, jednorazowe wsparcie karmą leczniczą, nawet mała paczuszka dla Puszkinka się liczy... kontakt dla opiekuna wirtualnego : p. Beata tel. 505 236 195
  • wisienka[10].jpg

    Wisienka

    Wisienka to bardzo szczególna kotka. Nie widzi ani nie słyszy – prawdopodobnie w wyniku wypadku, przez co nie radzi sobie tak, jak radzą sobie koty niewidome czy niesłyszące od urodzenia. W wyniku silnego wirusowego zapalenia mózgu, które przeszła, jest troszkę „inna” : nie korzysta z kuwetki, nie wchodzi nawet na najmniejszą wysokość. Jest też  nosicielką wirusa FIV.