Wizyt
Dzisiaj: 1013Wszyscy: 841677

Przedstawiamy Lusię

O nas/Kontakt » Aktualności » Przedstawiamy Lusię

Paczacze Drodzy,  przedstawiamy Wam Lusię , która została "honorowym ślepaczkiem". Trafiła pod naszą opiekę, mimo że widzi znakomicie. Z całą resztą jej działkowego życia już znakomicie nie było. Nasi wolontariusze początkowo myśleli tylko o złapaniu kotki, sterylizacji i po okresie rekonwalescencji mieliśmy ją wypuścić w dotychczasowym miejscu bytowania. Jednak stan Lusi był zbyt poważny by można poddać ją zabiegowi i przez trzy tygodnie trwała walka o to by jej wynędzniałe, zachudzone ciałko podreperować. Antybiotyk, kroplówki, leki podnoszące odporność i... miłość, spowodowały, że koci katar zaczął znikać, ciałko dochodzić do siebie, a duch Lusi zaczął rozkwitać

Początkowo, jako kot w założeniach dziki, była w kennelu (sposób pomocy jaki stosujemy WYŁĄCZNIE w przypadku dzikich kotów po zabiegu kastracji/sterylizacji przez okres niezbędny do wygojenia ranki, do momentu wypuszczenia w miejscu bytowania) i tam cichutko leżała na posłanku, z wycieńczenia siusiając pod siebie. Jednak gdy stan Lusi zaczął ulegać poprawie okazało się, że to nie dzikuska, a delikatna koteńka, która naprawdę uwielbia przytulanki, szuka kontaktu z człowiekiem, a nawet sypia w łóżku, wraz z resztą psio-kociej ekipy

I tak Lusia stała się jedną z naszych podopiecznych Chyba w ostatniej chwili, bo podczas zabiegu okazało się, że stan narządów rodnych nie pozwoliłby jej przeżyć kolejnego porodu... Nie będzie więc kolejnych bezdomniaczków, nie będzie zabiedzonej, znikającej kociej mamy!!!!!!!!!!! Będzie Lusia domowa, kochająca i kochana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! mamy nadzieję, że wkrótce już będziemy mogli szukać jej ludzia, również zdeklarowanego przytulaka

Oto Lusia zaraz po przybyciu do nas i dzisiaj