Wizyt
Dzisiaj: 288Wszyscy: 1211850

Ramzi

W Nowych Domach » Ramzi

Oto Ramzi, którego w jedno oko słońce już nie ramzi

Ramzi ma tylko jedno oko, ponieważ drugie stracił w starciu z życiem. Ale ma taki charakter, że swoim jednym ocalałym oczkiem dostrzega tylko jasne strony życia. I to dzięki swojemu wspaniałemu charakterowi zyskał imię Ramzi, które po arabsku oznacza „wzór do naśladowania”. Ramzi ma 10 miesięcy, a my, czyli fundacja Ja Pacze Sercem, znamy go od pół roku. Trafił do nas prosto z ulicy, na której pojawił się „znikąd”, osłabiony, bez jednego oka, bezradny i głodny. Pół roku trwało leczenie, bo jego zdrowie było w opłakanym stanie – cierpiał z powodu bardzo dużego zarobaczenia, przewlekłego zapalenia jelit i kociego kataru (koci katar spowodował małoocze w prawym oku, czyli zanik gałki) - ale i tak „uśmiech” nie schodził mu z pyszczka. Od początku był bardzo ufnym kocim dzieciakiem, miziakem, przytulaskiem, wystarczyło go pogłaskać, żeby zaczął się cały festiwal mruczenia. Do dziś lubi się przytulać, lubi być noszony na rękach, rozdaje całuski, oblizuje twarz z miłością, śpi przytulony do człowieka,a gdy zawoła się go po imieniu, przybiega od razu, z radośnie podniesionym ogonem. Ciągle chce być blisko swoich tymczasowych opiekunów i zachowuje się bardziej jak szczeniaczek niż kociak.O ile na samym początku, z powodu złego stanu zdrowia, był bardzo cichy i wycofany, tak teraz, kiedy jest już całkowicie zdrowy, nadrabia kocie dzieciństwo i szaleje po całym domu za dwóch. Jego ulubione zabawy to polowanie na wędkę i turlanie rzeczy, nierzadko wcześniej ukradzionych, ulubione to: winogrona, długopisy, plastikowe pudełka do soczewek, słuchawki do telefonu, orzechy. Teraz Ramzi jest całkowicie zdrowy i może swoim jednym wesołym oczkiem rozglądać się za prawdziwym domem. A dla jego dobra powinien to być dom „niewychodzący” z zabezpieczonym balkonem i oknami. Maluch jest wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony, zaczipowany, testy FIV/FELV ma ujemne. Jedyna ważna sprawa dotycząca jego zdrowia polega na tym, że USG wykazało nietypową budowę kielichów nerkowych w obu nerkach. W niczym mu ta wada fizjologiczna obecnie nie przeszkadza i najprawdopodobniej tak będzie zawsze, ale trzeba mu dla bezpieczeństwa 1 lub 2 razy w roku robić USG nerek, żeby upewnić się że pomimo tej nietypowej budowy wszystko jest ok. Kogo nie zramzi maluch bez oka i podaruje mu życie pełne miłości - może Ciebie?

Kontakt: japaczesercem@gmail.com Tel. 500 383 928