Wizyt
Dzisiaj: 185Wszyscy: 1946681

Rio

W Nowych Domach » Rio

Karnawał nieszczęść jednooczka

Río Śmierć próbowała go podejść na wiele sposobów, przybierając różne maski. Pierwszy raz jeszcze na ulicy, jako malucha z chorym okiem, z którego ciekła krew. Był chory i bardzo słaby. Jeszcze parę dni, a byłoby po nim. Ważył zaledwie 600 gramów. Wtedy został znaleziony i trafił prosto do naszej fundacji Ja Pacze Sercem. Tak małych kociąt nie poddaje się zabiegom operacyjnym, bo zagrażają ich życiu. Jednak w jego przypadku wybór był następujący: albo niebezpieczna operacja usunięcia oka, albo pewna śmierć spowodowana ostrym stanem zapalnym. Musieliśmy zaryzykować. Podczas zabiegu śmierć ponownie zajrzała mu w oczy. Jego funkcje ustały. Uratował go niezwykły profesjonalizm zespołu operacyjnego, który zdołał go przywrócić. I tak Río wymknął się śmierci po raz drugi. Kruszynek szybko doszedł do siebie. Niestety był w wieku, kiedy maluszki tracą odporność zyskaną od mamy i właśnie wtedy koci katar zaatakował ponownie ze zdwojoną siłą. Río miał ciężką infekcją dróg oddechowych, prawie nie mógł oddychać, nie można było opanować jego skokowej gorączki, która sięgała groźnych dla życia 41 stopni. Wolontariusze wdrożyli cały arsenał leków, zastrzyków, kropel do nosa, inhalacji i zimnych okładów dzień i noc. Po kilku strasznych dobach Río zaczął radośnie hasać, jak gdyby nigdy nic. Przetrwał po raz trzeci. Teraz Río ma ok. 4 miesięcy, testy FIV/FeLV ujemne, jest odrobaczony, zaszczepiony, zaczipowany. To całkowicie zdrowe, dobrze rozwijające się kocie dziecko. Jego prawe oczko jest całkowicie zdrowe. Kocha jeść, przytulać się, wspinać i bawić. Uwielbia turlanie przypadkowo znalezionych przedmiotów, a najbardziej lubi kraść gumki do włosów swojej tymczasowej opiekunce i potem je sobie podrzucać. Dobrze dogaduje się z innymi kotami i jest bardzo towarzyski. Może więc szukać swojego człowieka na zawsze. Ponieważ Río to wszędobylski słodziak, który wciśnie się w każdy kąt, musi zamieszkać w domu „niewychodzącym” z zabezpieczonymi oknami i balkonem. To dla jego bezpieczeństwa. Nie możemy dopuścić do tego, by przypadkiem znalazł się sam na ulicy. Za czwartym razem mogłaby go spotkać śmierć pod postacią rozpędzonego samochodu. Nigdy byśmy sobie tego nie wybaczyli. Podaruj dom malutkiemu Río i spraw sobie karnawał radości przez cały rok!

Kontakt: japaczesercem@gmail.com 

Tel. 500 383 928