Wizyt
Dzisiaj: 172Wszyscy: 1211734

Rudolf

Do adopcji » Rudolf

Dramat z jednookim Rudolfem Loventino w roli głównej Wychudzony, z matową sierścią, kleszczami, zdeformowanym prawym okiem i raną zamiast lewego oka – w takim stanie trafił do domu tymczasowego naszej fundacji - Ja Pacze Sercem. Łzy same płynęły do oczu. Po liku dniach i serii badań okazało się, że to nie wszystko. Biedak miał zmienione wyniki wątroby, stan zapalny pęcherza i kłów. Wszystkie te dolegliwości i każda z osobna powodowały ból. Jak długo trwał jego dramat? Boimy się o tym myśleć, ale chyba całe życie. Dlaczego tak uważamy? Rudolf ma ok 4 lat maksymalnie 5, a gdy do nas trafił, jeszcze przed dokładnymi oględzinami weterynarza, wyglądał jak staruszek – skulony, osowiały i wynędzniały. Dopiero po kilku tygodniach podawania leków przeciwbólowych, zakraplania oczu, oczyszczenia resztek jednej gałki ocznej, doleczenia stanów zapalnych i regularnego jedzenia, zaczął wyglądać jak kot, a nie ruda szmatka. Teraz jest przystojniakiem, który uwodzi charakterem. Jest spokojny i łagodny. Nigdy, podczas żadnego, nawet nieprzyjemnego zabiegu, nie okazał agresji. Inne koty lubi i jest dla nich bardzo łagodny i delikatny. Ludzi kocha i ufa nam bezgranicznie. Dzięki spokojnemu i łagodnemu usposobieniu sprawdzi się w roli przyjaciela starszej osoby, rodziny ze spokojnymi dziećmi, zarówno z innymi kotami, jak i jako jedyny kot w domu. Przeszedł w życiu już tyle ciężkich chwil, że wie, jak ważny jest spokój, a po latach samotności, najbardziej ceni sobie bliskość człowieka. Rudolf jest zaszczepiony, wysterylizowany, ma chip, testy FIV/FELV ma ujemne. Lewe oko ma usunięte, prawe niedowidzi. Wszystkie wyniki badań ma już w normie. Może więc szukać prawdziwego domu. Powinien być to dom „niewychodzący” z zabezpieczonymi oknami i balkonem, żebyśmy nie musieli się obawiać, że znowu wyląduje na ulicy. Podaruj Rudolfowi Loventino rolę ukochanego kota w swoim domu i zakończ jego dramat!