Wizyt
Dzisiaj: 267Wszyscy: 390746

Stokrotka

Do adopcji » Stokrotka

Paczacze! Na piątkowe popołudnie przed Wami słodka Stokrotka, dla której szukamy już domu na zawsze!
Wyrosła w schroniskowej klatce, skąd trafiła do nas – fundacji dla kotów niewidomych i niedowidzących Ja Pacze Sercem. To dlatego, że już jako 10-tygodniowe maleństwo zapadła na zaćmę  To oznacza, że traci wzrok… Teraz ma 5 miesięcy, a dopiero, gdy skończy 8 będzie mogła przejść operację, która pozwoli jej widzieć. Jakby tego było mało, prawdopodobnie w wyniku choroby matki, Stokrotce, gdy się porusza, drżą się tylne łapki  Jest w ogóle delikatna jak kwiatuszek, przy gwałtowniejszych rucha ucieka, ale po chwili wraca się przytulić!!! Ale wiecie co? Mimo tych ułomności, radzi sobie znakomicie  Nie, „radzi sobie” to nie jest odpowiednie sformułowanie, bo Stokrotka szaleje równo, tak jak jej widzący towarzysze zabaw!  Jak to robi, że skacze po meblach jak wariatka, chociaż prawie nic nie widzi? To jest jej słodka tajemnica  A jak to możliwe, że jej roztrzęsione łapki dotrzymują kroku sprawnym, nawet starszym od niej i większym kotom? To też jej słodka tajemnica. Jak w ogóle takie małe, nie do końca sprawne stworzonko, może być takie słodkie? No cóż, cytując klasyka: „Są rzeczy na niebie i na ziemi, o których się filozofom nie śniło”. I właśnie słodka Stokrotka do tych fenomenów należy 
Słodka Stokrotka jest już przebadana, zaszczepiona, testy Fiv/Felv ma ujemne, przed adopcją zostanie wysterylizowana. Wcale nie potrzebuje szklarniowych warunków, tylko bezpiecznego domu, czyli takiego z zabezpieczonymi oknami i balkonem. Tak jak prawdziwa stokrotka, dobrze czuje się w grupie. Jako jedyny kot w domu będzie usychać samotności. Potrzebuje kociego towarzystwa, mieć się z kim bawić, a człowieka, żeby się do niego przytulać. Masz w sercu wolną rabatkę - może rozkwitnie w niej miłość do kruchej Stokrotki? 

500 383 928
japaczesercem@gmail.com